Organizator zamachów w Paryżu pozostaje nieuchwytny. Gdzie jest Salah Abdeslam?

Salah Abdeslam, jeden z architektów zamachów z piątku 13 listopada, jest dalej na wolności. Służby podają sprzeczne informacje co do miejsca jego pobytu. Tymczasem bilans ataku terrorystycznego na Paryż wzrósł do 130 osób.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas Salah Abaaoud był od dawna podejrzewany o działalność na rzecz tzw. Państwa Islamskiego. Rekrutował ochotników i wysyłał ich z Europy Zachodniej do Syrii. Jeszcze przed zamachem z 13 listopada był za nim posłany list gończy. Był też podejrzewany o ścisłą współpracę z Abdelhamidem Abaaoudem - powszechnie uważanym za "mózg" zamachów w Paryżu. Po śmierci Abaaouda podczas środowego szturmu policji na jego kryjówkę w Saint-Denis, Salah Abdeslam stał się najbardziej poszukiwanym człowiekiem w Europie.

Belgijskie władze stwierdziły w piątek, że mają informację co do pobytu Salaha Abdeslama - jednego z podejrzanych o zorganizowanie zamachów w Paryżu. Jak podaje dziennik "the Independent", Abdeslam pozostaje nieuchwytny. - Żadne nowe informację o Salahu Abdeslamie nie mogą być podane publicznie - powiedział belgijski minister telekomunikacji, Alexander De Croo.

Prawdopodobnie jest w Belgii

Jak podaje belgijska policja, świadkowie zeznali, że Abdeslam przekroczył granicę belgijsko-francuską kilka godzin po zamachu z ubiegłego piątku. Towarzyszyły mu dwie osoby: Mohammed Amri i Hamza Attou. Obaj mężczyźni zostali już zatrzymani przez belgijską policję. Twierdzą, że nie wiedzieli, że Abdeslam był zamieszany w zamachy terrorystyczne.

Abdeslam pozostaje nieuchwytny

Rząd Belgii wysyła kolejnych żołnierzy na ulicę Brukseli. Mają za zadanie odszukać Salaha Abdeslama - ten jednak wciąż pozostaje nieuchwytny. Szukają go nie tylko siły belgijskie. - Istnieją silne przesłanki, że Salah Abdeslam przebywa nadal na terenie Francji - powiedział minister spraw wewnętrznych tego kraju, Bernard Cazeneuve. Tymczasem "Daily Mail" podaje, że Adbeslam nie musi przebywać w żadnym z ww. krajów. Dziennik przypomnia, że Abdeslam umiejętnie zmienia przebrania i tożsamości. Bez tego nie byłby w stanie wypełnić swojej roli łącznika między nowymi rekrutami a Syrią.

W piątek 20 listopada prezydent Francji Francois Hollande spotkał się z Królem Maroka Mohammedem VI. Głowy obu państw dyskutowały współpracę wywiadów i pomoc w aresztowaniu wszystkich zamieszanych w zamachy w Paryżu. Jak piszę "The Independent", było to "bardzo owocne spotkanie". Współpraca wywiadów ma na celu szybsze złapanie Abdeslama.

Francuski premier Manuel Valls ogłosił, że bilans piątkowych zamachów wzrósł do 130 osób. Jak podaje agencja AFP, jeszcze jedna osoba zmarła w szpitalu.

Co się stało w Paryżu?

W nocy z 13 na 14 terroryści zabili w Paryżu 130 osób, w tym ponad 100 zakładników uwięzionych w sali koncertowej Bataclan. Do serii zamachów doszło w sześciu różnych miejscach Paryża - m.in. w okolicach stadionu, gdzie rozgrywano mecz Francja-Niemcy. Do zamachu przyznało się Państwo Islamskie. Zagroziło też Francji kolejnymi atakami. Czytaj więcej >>

Po tragicznych wydarzeniach w Paryżu prezydent Hollande ogłosił stan wyjątkowy, wprowadzono także kontrole na granicach. CO WIEMY O ZAMACHACH W PARYŻU? CZYTAJ >>

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? ?cišgnij naszš aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: