29-latek z Francji, bracia z Belgii, kobieta i list gończy [CO WIEMY O ZAMACHOWCACH]

Pojawiają się kolejne informacje o zamachowcach. Pierwszym ze zidentyfikowanych był Omar Ismael Mostefai. To on wysadził się w powietrze w sali koncertowej. Kolejni to bracia: Ibrahim i Salah Abdeslam. Czwartym ze zidentyfikowanych jest Bilal Hadfi.

O zamachowcach wiemy coraz więcej. Udało się zidentyfikować czterech z nich.

Francuskie służby współpracują m.in. z policją z Belgii, Niemiec i Grecji. Media podają, że pomagać ma też izraelski wywiad.

Policja i służby bezpieczeństwa wciąż poszukują co najmniej jednego podejrzanego "bezpośrednio zamieszanego" w zamachy w Paryżu - podaje "The Washington Post". Niewykluczone, że poszukiwane są nawet dwie osoby.

Do zorganizowania zamachów przyznało się tzw. Państwo Islamskie, jednak na razie nie wiadomo, czy zamachowcy rzeczywiście należeli do tej organizacji.

1. Jednym z zamachowców był 29-latek urodzony we Francji

Zidentyfikowano tożsamość jednego z zamachowców samobójców, to 29-letni Omar Ismael Mostefai, pochodzący z Chartres. Mostefai prawdopodobnie przebywał w Syrii zimą między rokiem 2012 a 2013.

Udało się go zidentyfikować po liniach papilarnych. Jego palec znaleziono w sali koncertowej Bataclan. Terrorysta wysadził się tam w powietrze podczas szturmu policji. Urodził się w 1985 roku na przedmieściach Paryża.

Mężczyzna od kilku lat miał problemy z prawem, ale chodziło głównie o drobne kradzieże. Nigdy nie siedział w więzieniu. Mostefai był oznaczony przez śledczych jako "podatny na radykalizację" w 2010 roku, jednak jego nazwisko nigdy nie pojawiło się w żadnym śledztwie przeciwko terrorystom.

Jak podaje AFP, zatrzymano sześć osób z rodziny Mostefaia. Brat, zatrzymany przez policję, mówił że Omar w ostatnim czasie regularnie chodził do meczetu i utrzymywał chłodne stosunki z rodziną.

2. Dwóch napastników było braćmi. Za jednym z nich jest list gończy

Zostali zidentyfikowani jako Ibrahim i Salah Abdeslam. To Francuzi, którzy od kilku lat mieszkali w Belgii. Jeden z nich zginął podczas samobójczego ataku, drugi (odpowiadający za logistykę ataku) jest poszukiwany.

3. Kolejny zamachowiec namierzony

Ponadto udało zidentyfikować się jeszcze jednego terrorystę - Bilala Hadfi, który według śledczych walczył w Syrii po stronie Państwa Islamskiego.

4. W Brukseli aresztowano siedem osób

W Brukseli aresztowano siedem osób, które mogą mieć związek z zamachami w Paryżu. Wcześniej podawano, że zatrzymano 5 osób.

5. Syryjskie paszporty dwóch napastników mogły być fałszywe

Jeszcze wczoraj pojawiły się informacje o tym, że przy dwóch zamachowcach samobójcach znaleziono syryjskie paszporty (wcześniej była mowa także o egipskim paszporcie). Paszporty zostały zarejestrowane w Grecji jako należące do uchodźców.

Z najnowszych informacji wynika, że oba dokumenty były fałszywe i prawdopodobnie spreparowano je w Turcji. Dokumenty miały różnić się nieznacznie wyglądem były też nieprawidłowości w numerach seryjnych.

Pojawiają się spekulacje, że terroryści mogli celowo mieć przy sobie paszporty podczas ataku.

6. Kobieta wśród zamachowców

To informacja , którą podają media, powołując się na relacje anonimowych świadków.

7. Były trzy ekipy terrorystów

Zgodnie z obecnym stanem wiedzy francuskiej policji, w atakach brało udział siedmiu terrorystów, działających w trzech ekipach.

Francuskie media podają, że trzech z zamachowców pochodziło z Belgii. Wątek belgijski jest badany od wczoraj. Jak pisaliśmy jeden z samochodów wykorzystanych przez zamachowców był zarejestrowany w Belgii i został wynajęty przez Francuza mieszkającego w Belgi.

8. Odnaleziono samochód, który mógł należeć do terrorystów

Policja odnalazła na przedmieściach Paryża samochód, który mógł być wykorzystany przez zamachowców do przeprowadzenia jednego z piątkowych ataków w stolicy Francji. W samochodzie znaleziono broń.

Policja znalazła samochód marki Seat w Montreuil, znajdującym się 6 km na wschód od Paryża. Nie wiadomo jednak czy to ten sam pojazd, który posłużył terrorystom do ataków na bar "Le Carillon" i restaurację "Le Petit Cambodge" na ulicy Rue Alibert w X dzielnicy Paryża.

9. Jeden z samochodów zamachowców zarejestrowany w Belgii

Belgijskie media informują o powiązaniach zamachowców z Paryża z brukselską dzielnicą Molenbeek Saint Jean. Jeden z samochodów wykorzystanych podczas ataków, był według śledczych zarejestrowany w Belgii. Szary Volkswagen Polo został zauważony obok sali Bataclan, w której zastrzelono 89 ludzi uczestniczących w koncercie.

Samochód został wynajęty przez mieszkającego w Belgii Francuza. Mężczyzna został zatrzymany w sobotę rano na belgijskiej granicy podczas kontroli innego pojazdu, którym poruszał się wraz z dwoma innymi osobami.

Belgijski samochód został też zauważony w pobliżu paryskiej kawiarni, która również została zaatakowana. W sobotę został on namierzony w Brukseli w dzielnicy Molenbeek.

132 ofiary zamachów w Paryżu

W nocy z piątku na sobotę terroryści zabili w Paryżu co najmniej 129 osób. Do serii zamachów doszło w sześciu różnych miejscach Paryża - m.in. w okolicach stadionu, gdzie rozgrywano mecz Francja-Niemcy. Do zamachu przyznało się Państwo Islamskie. Zagroziło też Francji kolejnymi atakami. Czytaj więcej >>

Po tragicznych wydarzeniach w Paryżu prezydent Hollande ogłosił stan wyjątkowy, wprowadzono także kontrole na granicach. CO WIEMY O ZAMACHACH W PARYŻU? CZYTAJ >>

Zobacz wideo

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: