Bendyk: "Europa upadnie, jeśli przyjmiemy retorykę wojny Islamu z Zachodem"

Ekspert w dziedzinie rozwoju cywilizacji komentuje zamach w Paryżu i ostrzega: "Łatwo popaść w banał odnosząc się na gorąco do takich wydarzeń".

Dziennikarz i publicysta Edwin Bendyk we wpisie "Paryż 13.11.2015" na swoim blogu Antymatrix dowodzi, że nie powinniśmy szukać przyczyn zamachu w wojnie cywilizacyjnej między Islamem a Europą Zachodnią.

"Jeśli więc wyrysuje się wszystkie wektory napięć i pola konfliktów, w który używa się przemocy w różnych modelach: "tradycyjnego" terroryzmu, wojny hybrydowej, wojny na odległość, wojny partyzanckiej i wojny konwencjonalnej (najrzadszy dziś przypadek) to raczej mówić można o pełzającej wojnie światowej , której polityczną stawką jest przyszły ład globalny" - pisze.

Według Bendyka skutkiem tragicznych wydarzeń we Francji będzie nasilenie się "histerii przeciwko uchodźcom" i wizji Europy jako samotnej twierdzy, zamkniętego bastionu chrześcijaństwa. A to stoi w konflikcie z fundamentalnymi wartościami, na których zbudowana jest Europa - wartościami "wywodzącymi się z m.in. z francuskiej Karty praw człowieka i obywatela oraz rewolucyjnej triady: liberté, égalité, fraternité." Ten konflikt może oznaczać "koniec projektu europejskiego" .

"Czy Europa ma być zamkniętą twierdzą, czy też jej podstawą ma być uznanie godności każdego człowieka i wynikających z tej godności praw, także z prawem do azylu?" - pyta.

I dodaje: "Nie pozwólmy, by ofiary paryskiej tragedii poszły na marne, wykorzystane jako paliwo dla atawistycznych projektów. Raczej niech staną się, podobnie jak ofiara Niebiańskiej Sotni z kijowskiego Majdanu fundamentem dla odnowionego, europejskiego projektu wiernego swym najlepszym wartościom."