Kto już był w rządzie PiS? Czemu stanowisko Lipińskiego ma być "ironią"? [5 FAKTÓW O RZĄDZIE]

13 przyszłych ministrów pracowało w poprzedniej administracji PiS, w rządzie będą cztery kobiety, a przyszłemu ministrowi ds. kontaktów z parlamentem kilka lat temu zarzucano próbę przekupstwa posłów Samoobrony. Co warto wiedzieć o nowym-starym rządzie Prawa i Sprawiedliwości?

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas1. W rządzie zdecydowanie przeważają mężczyźni

Wśród 21 członków rządu w randze ministra oraz szefowej Rady Ministrów są jedynie cztery kobiety. Polska zdecydowanie nie jest liderem w kwestii liczby kobiet na najwyższych stanowiskach. Także w poprzednim rządzie było ich niewiele więcej, bo jedynie sześć.

Średnia wieków ministrów w rządzie Beaty Szydło to 53 lata. Najstarszy jest Jan Szyszko (przyszły minister środowiska) - 71 lat, najmłodszy - Witold Bańka (przyszły minister sportu i turystyki), mający 31 lat.

Proponowani członkowie Rady Ministrów PiS

 

Create your own infographics

2. 13 przyszłych ministrów pracowało w poprzedniej administracji PiS

Choć w składzie przyszłego rządu PiS są zupełnie nowe twarze, to wielu z kandydatów na ministrów ma już doświadczenie w administracji najwyższego szczebla. 15 z 21 kandydatów zajmowało różne stanowiska w administracji, gdy premierami byli Jarosław Kaczyński i Kazimierz Marcinkiewicz.

Nowi ministrowie ze starych rządów PiS

 

Create your own infographics

3. "Mariusz Kamiński może być w każdym momencie aresztowany"

"Po raz pierwszy w historii Polski mamy ministra, który podpada pod szczególną podstawę tymczasowego aresztowania określoną w art. 258§2 kpk. Zgodnie z tym artykułem wobec oskarżonego, który został skazany na karę 3 lat pozbawienia wolności, a przestępstwo które popełnił jest zagrożone karą 8 lat więzienia, może być zastosowany areszt tymczasowy, którego uzasadnieniem może być jedynie wysoka kara" - zauważył we wpisie na swojej stronie na Facebooku Roman Giertych .

fot. AGATA GRZYBOWSKA / AG

Kamiński - przyszły koordynator ds. służb specjalnych - jest skazany nieprawomocnym wyrokiem za przekroczenie uprawnień. Zdaniem Giertycha, powołanie go na tak wysokie stanowisko "oznacza de facto wypowiedzenie wojny całemu wymiarowi sprawiedliwości", a to z kolei może być przyczynkiem do konfliktu na linii rząd - sądy.

4. Przyszły minister ds. kontaktów z parlamentem to bohater afery taśmowej

Adam Lipiński ma zostać w rządzie Beaty Szydło ministrem ds. kontaktów z parlamentem. Lipiński już wcześniej sprawował funkcję w rządzie PiS - był szefem gabinetu politycznego premiera Jarosława Kaczyńskiego.

Niektórzy komentatorzy zauważają w tej nominacji ironię, gdyż o Lipińskim zrobiło się wtedy głośno za sprawą afery taśmowej. Członek rządu w 2006 roku spotykał się z posłanką Samoobrony Renatą Beger w jej pokoju w hotelu Sejmowym i negocjował, jakie korzyści Beger może dostać w zamian za jej wystąpienie z partii i poparcie rządu PiS. Rozmowy zostały nagrane. Działanie Lipińskiego szybko okrzyknięto mianem "korupcji politycznej".

"Lipiński minister odpowiedzialny za kontakty z parlamentem. Ma Prezes dystans i poczucie humoru" - napisał na Twitterze Tomasz Sekielski, jeden z dziennikarzy, którzy ujawnili aferę.

5. Dwóch przyszłych ministrów wierzy w absurdalną teorię spiskową

Rząd powinien być jedną z najpoważniejszych instytucji w państwie. Jednak dwaj przyszli członkowie Rady Ministrów: kandydat na szefa resortu rolnictwa Krzysztof Jurgiel i przyszły (i były) ministerstwo środowiska Jan Szyszko oficjalnie pytali rząd o absurdalną teorię spiskową.

fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

W złożonej w 2013 roku interpelacji Szyszko dociekał , "czy chemitrails jest celowo wywoływane na terenie Polski". Zapytanie o podobnej treści złożył też poseł Jurgiel.

Według popularnej teorii spiskowej, smugi kondensacyjne, powstające ze lecącymi odrzutowcami, są w rzeczywistości tzw. chemtrails (ang. smugi chemiczne). Zwolennicy tej teorii wierzą, że pracujące w głębokiej konspiracji rządy rozpylają za pomocą chemtrails szkodliwe substancje chemiczne.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: