Najpierw narkotyki, teraz pornobiznes. Co jeszcze czeka dziecko z okładki "Wprost"?

W 2013 roku popełnił samobójstwo po marihuanie, a teraz powrócił by uzależnić się od pornografii. To nie scenariusz osobliwej telenoweli, a... okładki "Wprost".

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nasNajnowsze wydanie "Wprost" poświęcone jest uzależnieniu dzieci od pornografii. Na okładkę wybrano zdjęcie nastolatka między udami nagiej kobiety. To jednak nie pierwszy raz, kiedy chłopiec pojawia się na okładce tygodnika. W 2013 roku jego zdjęcie stanowiło ilustrację do tematu uzależnienia dzieci od narkotyków. Wpadkę tygodnika zauważył i nagłośnił "Faktoid":

Chłopak z okładek "Wprost" jest jedną z setek tysięcy osób, które pozowały do zdjęć stockowych. Modele, których twarze patrzą na nas z reklam i ulotek, najczęściej nie mają wpływu na to, jakie produkty reklamują. Ten nastolatek akurat miał pecha. A może wręcz przeciwnie? Komentarze na facebookowym profilu "Faktoidu" są pełne uznania:

Komentarz z profilu 'Faktoidu'Komentarz z profilu "Faktoidu" Fot.Facebook.com/Faktoid/

Komentarz z profilu 'Faktoidu'Komentarz z profilu "Faktoidu" Fot.Facebook.com/Faktoid/

Pojawiły się też propozycje, jak jeszcze można wykorzystać wizerunek chłopaka. Ciekawe, czy graficy "Wprost" wezmą je pod uwagę:

Komentarz z profilu 'Faktoidu'Komentarz z profilu "Faktoidu" Fot.Facebook.com/Faktoid/

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: