Brutalnie zgwałcił i zabił 22 lata temu. Teraz przyszli po niego policjanci z dolnośląskiego Archiwum X

Po 22 latach od popełnionej zbrodni teraz wreszcie z zarzutami - 41-letni mieszkaniec powiatu lwóweckiego na Dolnym Śląsku. Funkcjonariusze z Archiwum X Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu rozwiązali sprawę zbrodni z 1993 r.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas Do zabójstwa doszło w nocy z 21 na 22 sierpnia 1993 r. 15-letnia wówczas Ewa, około godziny 3.00 wracała pieszo z pobliskiego Chmielna, gdzie była na dyskotece. Na drugi dzień, gdy nie dotarła do domu, rodzice zgłosili jej zaginięcie. Oprócz policjantów i strażaków ochotników, zaginionej poszukiwała także rodzina, sąsiedzi, znajomi. Zmasakrowane ciało 15-latki znaleziono w lesie, nieopodal polnej drogi, w pobliżu Zbylutowa.

Żmudne śledztwo, program 997 i nic

Śledztwo prowadzone wówczas przez prokuraturę i policję, któremu poświęcono także jeden z odcinków Magazynu Kryminalnego 997, nie dało odpowiedzi, kim jest sprawca tej zbrodni. Na przestrzeni kilkunastu lat śledczy wracali ponownie do tej sprawy, jednakże nadal pozostawała ona bez odpowiedzi na to najważniejsze pytanie.

Policjanci z Archiwum X

W 2010 roku, w porozumieniu z rodziną zamordowanej, policjanci podjęli decyzję by po raz kolejny wrócić do sprawy. Tym razem byli to funkcjonariusze z Archiwum X Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. Najbardziej doświadczeni policjanci Wydziału Kryminalnego i Dochodzeniowo-Śledczego postanowili ponownie dokładnie, krok po kroku, przeanalizować materiały w sprawie tej makabrycznej zbrodni, by sprawca nie pozostał bezkarny. Szukali czegoś, co mogłoby ich naprowadzić być może na nowy trop.

Listopad 2015 - zatrzymano 41-latniego sprawcę

Żmudna praca pozwoliła najpierw zawęzić grono osób, które mogły mieć związek z tą zbrodnią, by ostatecznie wytypować mężczyznę podejrzewanego o gwałt i zabójstwo dziewczyny.

Późnym popołudniem 2 listopada 2015 r. policjanci zatrzymali 41-letniego mężczyznę. Był kompletnie zaskoczony. Wiadomo, że nie znał swojej ofiary, którą wybrał przez przypadek.

Mężczyźnie postawiono zarzuty gwałtu i zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Grozi mu kara dożywocia. Wczoraj sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: