Rencista chory na raka mieszka z żoną w fiacie 126p. Na mieszkanie socjalne "zabrakło punktów"

Urzędowe pismo stwierdza, że liczba punktów, na podstawie których przyznaje się mieszkanie, jest niewystarczająca. Inni mają więcej. - Urzędnicy mówią, że wiele osób jest w takiej sytuacji. Ale niewiele jest takich, którzy mieszkają w samochodzie, z mężem chorym na raka - mówi Pani Anna.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nasPani Anna straciła pracę i na razie nie udało jej się znaleźć nowej. Utrzymują się wyłącznie z renty męża Roberta. Ten - choć chce zarabiać - ze względu na stan zdrowia może pracować tylko w domu. Mężczyzna choruje na raka, przeszedł dwa poważne zabiegi i chemioterapię - podaje "Panorama" TVP2.

Dlatego od trzech tygodni mieszkają w małym fiacie. Wcześniej zatrzymywali się u rodziny i znajomych. Małżeństwo sypia na siedząco, bo na tylnych siedzeniach trzymają dobytek, więc przednich nie da się rozłożyć. Myją się wodą z butelki i ogrzewają ogniskiem.

Na mieszkanie zabrakło punktów

Wnioski o mieszkanie socjalne spotkały się z odmową. W dokumencie czytamy, że małżeństwo otrzymało 14 punktów, na podstawie których przyznaje miejsca w kolejce na mieszkania socjalne. Innym 2-osobowym rodzinom lub osobom samotnym przyznawano od 23 do 37 punktów.

Punkty przyznaje się m.in. biorąc pod uwagę aktualną sytuację mieszkaniową, zarobki, mieszkanie z dziećmi czy stan zdrowia. Dodatkowe punkty przyznawane są też za długi czas oczekiwania.

W tym przypadku problemem jest różnica między tym, co urzędnicy widzą w dokumentach, a jak jest w rzeczywistości. Na papierze, para jest zameldowana u matki pana Roberta. Także inne dane -m.in. dotyczące dochodów - nie były uzupełnianie. Urząd miasta zapewnia, że wyśle pracownika socjalnego, który ma ponownie ocenić sytuację.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: