Ziobro o ekstradycji Polańskiego: Nie wolno nagradzać przestępcy za ohydne czyny

- Pan Polański nie może stać ponad prawem - mówił w rozmowie z dziennikarzami Zbigniew Ziobro. Jego zdaniem przyszły minister sprawiedliwości powinien wyrazić zgodę na ekstradycję reżysera do USA.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nasKrakowski sąd ma dziś zadecydować, czy ekstradycja Romana Polańskiego do Stanów Zjednoczonych jest dopuszczalna.

Jeżeli sąd zadecyduje, że ekstradycja jest niedopuszczalna, orzeczenie to będzie ostateczne. W przypadku stwierdzenia dopuszczalności ekstradycji ostateczna decyzja w tej sprawie będzie jednak należeć do ministra sprawiedliwości.

"Pedofilia jest złem i trzeba je zdecydowanie ścigać"

- Pan Polański nie może stać ponad prawem. Dlatego uważam, że przyszły minister sprawiedliwości, jeśli przyjdzie mu podejmować taką decyzję i ktokolwiek nim będzie, powinien wyrazić zgodę na ekstradycję - mówił w rozmowie z dziennikarzami Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości i prokurator generalny w rządzie PiS.

- Nie wolno nagradzać przestępcy za to, że uciekał przed odpowiedzialnością i organami wymiaru sprawiedliwości, wykorzystując swoją pozycję majątkową i społeczną. Nie może być ochrony z uwagi na status osoby przed odpowiedzialnością za tak ohydne czyny jak wykorzystanie seksualne nieletniej pod nieobecność rodziców. Pedofilia jest złem i trzeba je zdecydowanie ścigać - podkreślił Ziobro.

Czyny Polańskiego uległy przedawnieniu

Wcześniej w podobnym tonie wypowiedział się Jarosław Kaczyński. Kilka dni temu agencja Associated Press, powołując się na francuskie media, przypomniała jego niedawną wypowiedź. - Mówi się, że Polański nie powinien odpowiadać za swoje czyny, ponieważ jest wybitnym reżyserem. My tę argumentację odrzucamy - powiedział prezes PiS.

Również sąd takich argumentów pod uwagę na pewno nie weźmie. Ważne jest to, że według polskiego prawa czyny Polańskiego uległy już przedawnieniu.

Francja była ratunkiem

Reżyser został skazany w Stanach za seks z 13-letnią dziewczynką w 1977 roku w willi Jacka Nicholsona. W Kalifornii, gdzie doszło do zdarzenia, obcowanie płciowe z nieletnimi traktowane jest jak gwałt.

Polański uciekł jednak do Francji i przyjął tamtejsze obywatelstwo, żeby uchronić się przed spodziewaną karą więzienia. Tamtejsze prawo nie przewiduje bowiem ekstradycji swoich obywateli.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: