To nie była próba zamachu. Wyjaśniono incydent z granatnikiem znalezionym podczas wizyty Ewy Kopacz na Ukrainie

Granatnik, który odnaleziono we wrześniu na trasie przejazdu premier Ewy Kopacz na Ukrainie, nie był uzbrojony - podało Radio RMF FM. Wcześniej pojawiały się sugestie, że na premier Kopacz planowano zamach.

Polub i bądź na bieżąco!Kopacz gościła na Ukrainie 17 września tego roku. Odwiedzała groby pomordowanych Polaków w Bykowni. Wówczas, po odnalezieniu broni, trasa przejazdu kolumny z Ewą Kopacz została zmieniona.

To nie była próba zamachu

RMF FM ustaliło , że był to granatnik RPG-26. Był on rozbrojony i wg ekspertyz nie nadawał się do użycia. Natrafiono na niego przypadkowo podczas rutynowej kontroli trasy przejazdu kolumny samochodów z premier Kopacz.

Jak podaje RMF FM, w tej sprawie nie jest prowadzone żadne śledztwo, a wszystkie wątpliwości są wyjaśniane na poziomie dyplomatów.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz wideo
Więcej o: