Szydło na "zielonej wyspie": "Rząd przez osiem lat składał puste obietnice"

- Przez osiem lat rząd PO-PSL składał tylko puste obietnice - tak rządzącą koalicję podsumowała dziś Beata Szydło. By to zobrazować, kandydatka PiS na premiera przemówiła na tratwie wyłożonej trawą, nawiązując tym do ?zielonej wyspy" Donalda Tuska.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas Miała być zielona wyspa, miała być druga Irlandia. Powiem Polakom tak: nie wierzcie w te kolejne obietnice, nie wierzcie w to, co mówią politycy PO - powiedziała Szydło i dodała, że "zielona wyspa" to tylko jedna z wielu niespełnionych obietnic rządu. Zarzuciła byłemu premierowi Donaldowi Tuskowi, że podniósł podatki i wiek emerytalny.

Szydło oskarżyła Platformę, że nie wykorzystała dobrej sytuacji gospodarczej i zmarnowała unijne dotacje. - Przejmowali rządy, gdy była bardzo dobra sytuacja, wzrost gospodarczy, gdy mieli ogromne poparcie społeczne, większość w parlamencie, wreszcie prezydenta, który na ich życzenie podpisywał wszystkie ustawy, przede wszystkim mieli także ogromne środki z UE - wyliczyła wiceprezes PiS.

W sprawie obietnic nie zostawiła na Platformie Obywatelskiej suchej nitki, twierdząc, że były składane "ot tak, sobie, bez żadnych zobowiązań i ich realizacji".

Beata Szydło odniosła się również do dzisiejszej wypowiedzi Joanny Kluzik-Rostkowskiej, która powiedziała, że wynegocjowała drożdżówki w szkołach. - Dyskusja o drożdżówkach jest kwintesencją tego, jak rządzi Platforma. Sama generuje problemy, które potem rozwiązuje bohatersko przez swoich ministrów - powiedziała Szydło. Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: