100 tysięcy podpisów dla "Świeckiej szkoły". Co dalej? Co może zmienić ustawa?

Organizatorzy akcji "Świecka szkoła", którzy dążą do zaprzestania finansowania religii z budżetu państwa, wykorzystali możliwości, jakie daje obywatelska inicjatywa ustawodawcza. W ciągu trzech miesięcy zebrali ponad 100 tysięcy podpisów.

Polub i bądź na bieżąco!Jaka będzie dalsza droga ich projektu?

1. Pełnomocnik komitetu musi wnieść do marszałka Sejmu projekt ustawy z załączonym wykazem podpisów obywateli, którzy popierają projekt.

2. Marszałek, jeżeli projekt spełnia wszystkie wymogi, kieruje go na pierwsze czytanie w Sejmie.

3. W przypadku, gdy nie stwierdzi się żadnych nieprawidłowości, pierwsze czytanie musi odbyć się w terminie do 3 miesięcy od daty wniesienia projektu.

Dalsza droga, jaką przechodzi projekt ustawy wniesiony przez Komitet Inicjatywy Ustawodawczej, jest taka sama jak droga wszystkich ustaw, nad którymi pracują Sejm i Senat: trzy czytania w Sejmie, prace w Senacie, rozpatrywanie uchwały Senatu przez Sejm, przekazanie ustawy przez marszałka Sejmu prezydentowi RP.

Co ważne, we wszystkich pracach nad projektem bierze udział przedstawiciel komitetu, który ma prawo brać udział również w pracach Sejmu i Senatu.

Co ustawa może zmienić?

Ustawa obywatelska "Świecka szkoła" nie spowoduje zniknięcia lekcji religii ze szkół. Ich obecność jest zapisana w konkordacie, który Polska podpisała w 1993 roku. Konkordat nie określa jednak, kto ma finansować zajęcia religii w szkołach i przedszkolach. Obecnie pieniądze na nie daje państwo. "Świecka szkoła" chce to zmienić, a zaoszczędzone środki przeznaczyć np. na dodatkowe lekcje języków obcych. Lekcje religii miałby finansować Kościół katolicki.

Zobacz wideo

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: