Z這ty poci庵. Cztery znaleziska i dwie lokalizacje w Wa豚rzychu. Jest nowe zg這szenie z Niemiec

Zg這szenie o odkryciu czterech znalezisk na terenie miasta dotar這 do urz璠u miejskiego w Wa豚rzychu - podaje RMF FM. Dokument z這篡豉 Niemka z Altlandsbergu, kt鏎 reprezentuje polska kancelaria prawna.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas Kobieta wskazuje cztery miejsca, w których mogą być zasypane tunele lub pomieszczenia o nieznanym dokładnie przebiegu i układzie. Trzy zgłoszenia dotyczą tuneli w dzielnicy Szczawienko, jedno w dzielnicy Piaskowa Góra.

Złoty pociąg

W ostatnich tygodniach media żyją informują, że w okolicach Wałbrzycha na Dolnym Śląsku zlokalizowano historyczny poci庵 z okresu II wojny światowej. Prawnicy reprezentujący dwie osoby prywatne zgłosili ten fakt miejscowemu samorządowi, domagając się od skarbu państwa należnego - ich zdaniem - 10 procent znaleźnego.

Pojawiły się przy tym spekulacje, że może chodzić o tzw. złoty pociąg, skład ze złotem i innymi cennymi kosztownościami, m.in. dzieła sztuki, zrabowanymi przez Niemców, które pod koniec wojny wywieziono z Wrocławia. Nigdy nie odnaleziono cennego ładunku ani samego pociągu.

Te sensacyjne doniesienia dodatkowo wzmocniły słowa generalnego konserwatora zabytków. Wiceminister kultury Piotr Żuchowski powiedział, że jest "na ponad 99 proc." przekonany, że złoty pociąg istnieje, a on sam widział go na zdjęciach z georadaru. Żuchowski zaznaczył jednocześnie, że "dowodem jednoznacznym może być jedynie dotarcie do tego pociągu".

Z powodu ogromnego zainteresowania mediów z całego 鈍iata sprawą złotego pociągu i masowymi przyjazdami do Wałbrzycha poszukiwaczy skarbów wojewoda zwołał zespół zarządzania kryzysowego.

Wojsko wkracza do akcji

Oficerowie wojsk chemicznych i inżynieryjnych, na prośbę władz samorządowych, dokonali już wstępnego rekonesansu terenu w okolicach Wałbrzycha. Wnioski mają być przekazane Dowództwu Generalnemu Rodzajów Sił Zbrojnych, które podejmie dalsze kroki związane z badaniem tego terenu.

Tymczasem po raz pierwszy w mediach ujawniły się osoby, które twierdzą, że są znalazcami zaginionego pociągu.

- My jako znalazcy pociągu z czasów II wojny światowej, Andreas Richter i Piotr Koper, oświadczamy, iż dokonaliśmy prawnego zgłoszenia znaleziska do instytucji państwa polskiego oraz do precyzyjnego wskazania miejsca jego ukrycia przy udziale władz miasta Wałbrzycha oraz policji, z czego zostały sporządzone notatki służbowe. Posiadamy niezbite dowody na jego istnienie - napisali w oświadczeniu.

Zobacz wideo

Przeczytaj też: "Skarby nazistów. Poszukiwanie łupów Trzeciej Rzeszy" >>

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Wi璚ej o: