Warszawski konwojent ukradł przewożoną "znaczną sumę pieniędzy". Policja ujawnia zdjęcia

Warszawska prokuratura wystawiła list gończy za konwojentem, który w drugiej połowie sierpnia zniknął z gotówką. Śledczy nie ujawniają kwoty i apelują o pomoc.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nasGrzegorz Lewandowski był konwojentem w jednej z warszawskich firm ochroniarskich. W połowie sierpnia pod koniec dnia pracy zniknął z pieniędzmi, które wcześniej odebrał z kilku punktów usługowych na terenie stolicy.

Konwojent miał pojechać do jednego z warszawskich centrów handlowych i kupić dużą torbę. Włożył w nią przewożoną gotówkę, wsiadł w taksówkę i zniknął.

Grzegorz LewandowskiGrzegorz Lewandowski http://ochota.policja.waw.pl

Śledczy apelują o pomoc w znalezieniu mężczyzny i gwarantują anonimowość .

Na początku lipca pracownik innej firmy ochroniarskiej, tym razem z Poznania, ukradł 8 mln zł. Bezradna policja dopiero po miesiącu od jego zniknięcia zdecydowała się ujawnić jedyne nagranie z fałszywym konwojentem. Na krótkim filmiku zarejestrowanym okiem kamery zainstalowanej w bankomacie widać łysego mężczyznę z długą brodą i w okularach.

Zobacz wideo

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: