Kilka miesięcy temu na spotkaniach z Kukizem były tłumy. A dziś? "Coś chyba się skończyło"

Jednym z największych fenomenów Pawła Kukiza były tłumy, które przychodziły na spotkania z nim przed wyborami prezydenckimi. Na ostatnim spotkaniu w Żywcu była jednak tylko garstka słuchaczy. "Coś się skończyło" - napisał dziennikarz Kamil Dziubka.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nasOstatnie tygodnie to dla Pawła Kukiza seria problemów: spada jego poparcie w sondażach , zaliczył poważną wpadkę, gdy przerwał rozmowę w TV Republika i rzucił obelżywe słowa pod adresem stacji , a tuż po ogłoszeniu list wyborczych opuścił go jeden z najbliższych współpracowników .

Trudno ocenić, czy przyczyną spadku w sondażach są właśnie wpadki i kontrowersje, czy też Kukiz traci zwolenników z innych powodów. Jednak to, że traci, widać wyraźnie - najlepiej pokazuje to zdjęcie z ostatniego spotkania w Żywcu, które zamieścił na Twitterze dziennikarz Kamil Dziubka. (Zdjęcie zamieszczone przez dziennikarza pochodzi z portalu super-nowa.pl )

Na zdjęciu widać ok. 30 osób na sali, która mogłaby pomieścić kilkaset, i samotnego Kukiza z mikrofonem na scenie. "Coś chyba się skończyło naprawdę" - skomentował zdjęcie Dziubka.

Niektórzy komentujący zwracali uwagę na spadek Kukiza w sondażach. "Bez struktur i programu nic się nie zdziała" - stwierdził inny.

Zobacz wideo

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: