W Polsce lepiej nie chorować psychicznie. Jest źle, a po proponowanych przez rząd zmianach może być jeszcze gorzej

Stan ochrony zdrowia psychicznego w Polsce ostro krytykują RPO, NIK i specjaliści. Teraz rząd chce zlikwidować osobny program dot. tej dziedziny i połączyć go z innymi działaniami. Lekarze nazywają to "szkodliwym błędem" i "iluzją rozwiązywania problemu".

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nasCo czwarty Polak ma różnorodne problemy ze zdrowiem psychicznym - ostrzegają lekarze i apelują o utrzymanie Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego. W dotyczącym tej sprawy liście otwartym prof. Jacek Wciórka z Rady do spraw Zdrowia Psychicznego i dr hab. Andrzej Cechnicki określają sytuację polskiego lecznictwa psychicznego jako "dramatyczną" i zbliżającą się do "ostatecznej zapaści".

"NPOZP dawał wszystkim nadzieję na kompleksową i dostosowaną do ich potrzeb opiekę" - podkreślają cenieni psychiatrzy. "Jego likwidacja poprzez przeniesienie do projektowanego Narodowego Programu Zdrowia, jako jednego z jego wielu celów operacyjnych, zdecydowanie obniża jego rangę, znaczenie i rolę" - piszą lekarze i podkreślają, że byłby to "przejaw jawnego lekceważenia i niesprawiedliwości" przede wszystkim wobec samych chorych.

Pięciokrotnie mniej pieniędzy na zdrowie psychiczne

W zaleceniach NPZOP sugerowano, by w ciągu pięciu lat poświęcić na program prawie 1,3 mld zł z budżetu państwa i samorządów (sugerowany roczny budżet wahał się od 90 mln zł w pierwszym roku do 390 mln w ostatnim). Nowy rządowy projekt przewiduje roczne koszty rzędu 55 mln zł, a więc ok. 275 mln przez pięć lat. To jedna piąta środków, które zakładał NPZOP.

Mocno ograniczony jest też zakres działań, przewidywany przez nowy program. NPZOP nakreślał szerokie cele: promowanie zdrowia psychicznego, zapewnienie "powszechnej i wielostronnej opieki" chorym, rozwój badań naukowych i systemu informacji, utworzenie lokalnych Centrów Zdrowia Psychicznego oraz profilaktykę.

Nowy program skupia się głównie na programach profilaktycznych, planowane jest też utworzenie Narodowego Instytutu Zdrowia Psychicznego. Likwidację NPZOP ostro krytykują środowiska lekarskie i eksperci.

NIK: Nie przestrzega się praw pacjentów cierpiących na choroby psychiczne

Likwidację NPZOP krytykowała m.in. Rzecznik Praw Obywatelski Irena Lipowicz w liście do ministra zdrowia . Pisała ona o pogarszającej się sytuacji w leczeniu chorób psychicznych, braku odpowiedniej strategii i ciągłym niedofinansowaniu tej dziedziny.

Zdaniem Lipowicz także NPZOP "okazał się rozczarowaniem", jednak włączenie leczenia psychicznego do całościowego Narodowego Programu Zdrowia spowoduje, że problemy leczenia psychicznego zejdą na jeszcze dalszy plan.

Działania rządu i stan służby zdrowia w zakresie leczenia psychicznego bardzo ostro oceniła NIK po kontroli z 2012 r. Zdaniem kontrolerów nie są przestrzegane prawa pacjentów, ministerstwo nie wdrożyło zgodnie z NPOZP nowych rozwiązań systemowych.

"Iluzja rozwiązywania problemu"

Także w ekspertyzie, opracowanej na zlecenie Sejmu, prof. Jacek Wciórka ocenia, że "likwidacja NPOZP jest błędem i może spowodować szkody". "Należy wykreślić te zapisy i przystąpić do konstruowania nowej edycji NPOZP na lata 2016-2020 wg dotychczasowych zapisów Ustawy" - zaleca psychiatra.

Z kolei kierownik II Kliniki Psychiatrycznej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego prof. Andrzej Kokoszka uważa, że umieszczenie Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego w Programie Zdrowia Publicznego "stwarza iluzję rozwiązania problemu".

Prof. Kokoszka zaznaczył, że pacjenci psychiatryczni nie upomną się o swoje prawa jak inne grupy pacjenckie, bo wciąż problem stygmatyzacji osób z zaburzeniami psychicznymi jest ogromny, nie tylko w Polsce. M.in. dlatego, jak wskazywał, w wielu krajach zdrowie psychiczne jest wyodrębniane od innych działów medycyny.

"Wszystko będzie rozpisane w rozporządzeniu ministra zdrowia"

Podczas posiedzenia sejmowej komisji zdrowia opozycja atakowała proponowane zmiany, a wiceminister zdrowia Beata Małecka-Libera podkreśliła, że "gdzieś jest niezrozumienie tematu", bo ochrona zdrowia psychicznego jest jednym z istotnych priorytetów nowej ustawy.

Jak przekonywała, Narodowy Program Ochrony Zdrowia Psychicznego kończy się w tym roku, więc propozycja przeniesienia go jako jednego z priorytetów do Narodowego Programu Zdrowia, gdzie będzie miał dodatkowe wsparcie finansowe, to dobre, przedyskutowane rozwiązanie.

- Rozumiem obawy i emocje, ale proszę spojrzeć na program kompleksowo. To wszystko będzie rozpisane w rozporządzeniu ministra zdrowia - zapewniła. Projekt zmian w obecnym kształcie przyjęła już sejmowa komisja i teraz trafi on do drugiego czytania na posiedzeniu Sejmu.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: