"Newsweek" powtarza: Duda latał do Wielkopolski za sejmowe pieniądze, a jego grafik pokrywa się z wykładami na uczelni

- To potwarz i kolejne oszustwo. To dotyczyło moich pobytów Poznaniu, gdzie nie prowadziłem wykładów, ale realizowałem moje zadania poselskie - tak prezydent Andrzej Duda odpiera zarzuty "Newsweeka". Tygodnik powtarza: "W naszym tekście nie ma kłamstw".

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas We wczorajszym wywiadzie dla TVP Info Krzysztof Ziemiec zapytał prezydenta o artykuł w "Newsweeku" . Tygodnik w tekście "Niewygodne rachunki prezydenta" opisał, jak Duda jeszcze jako poseł i wykładowca wielkopolskiej Wyższej Szkoły Pedagogiki i Administracji podróżował kilkanaście razy do Nowego Tomyśla. "Newsweek" dotarł do dokumentów, na podstawie których można mniemać, że za te podróże zapłacili podatnicy. Chodzi o ok. 11 tys. zł.

Prezydent oświadczył, że wyjazdy, których wykaz opublikował "Newsweek", były związane wyłącznie z realizacją zadań poselskich i stanowczo zaprzeczył doniesieniom tygodnika. Użył określenia "potwarz i oszustwo". - Jestem w tym przypadku oczerniany - powiedział Duda.

"Gdzie tu kłamstwo i potwarz?"

Do telewizyjnego wywiadu Dudy natychmiast odniósł się "Newsweek". Według tygodnika prezydent niczego nie wyjaśnił, a wręcz przeciwnie - potwierdził opisane przez "Newsweek" fakty.

Autorzy artykułu "Prezydent wciąga nas w kampanię, my wciąż czekamy na jego odpowiedź" podkreślają , że w ich tekście nie ma kłamstwa.

"Przytaczamy suche fakty, których nikt nie podważył: prezydent latał do Wielkopolski za sejmowe pieniądze i nocował tam. O dziwo, większość tych podróży odbywała się w okolicach weekendów, czyli wtedy, gdy na uczelni prezydenta odbywały się zjazdy. Co więcej, dotarliśmy do części grafików Andrzeja Dudy i w kilku przypadkach terminy jego zajęć idealnie pokrywają się z datami podróży. Gdzie tu kłamstwo i potwarz?" - pytają retorycznie redaktorzy z "Newsweeka".

Wykłady w Poznaniu? "Prezydent polemizuje z czymś, o czym nie piszemy"

Tygodnik zwraca też uwagę, że prezydent w wywiadzie dla TVP Info zaprzecza, by prowadził wykłady w Poznaniu. "W naszym tekście nie ma o tym słowa. Andrzej Duda polemizuje z czymś, o czym nie piszemy" - pisze "Newsweek". Faktycznie, tekst dotyczył wykładów w Nowym Tomyślu, gdzie Duda jako wykładowca miał zarobić w sumie ponad 280 tys. zł.

Co ciekawe, po artykule "Niewygodne rachunki prezydenta" okazało się, że Andrzej Duda jednak prowadził wykłady w Poznaniu. "W Internecie od kilku dni krąży grafik, w którym jest mowa o wykładach prezydenta z prawa administracyjnego właśnie w Poznaniu, przy ul. Świerzawskiej".

"Newsweek", wyliczając kolejne punkty, które mają udowodnić tezę o podróżach Dudy na koszt Sejmu (czytaj - podatnika), podkreśla, że nie chodzi tu o trwającą kampanię wyborczą, tylko o prawdomówność i wiarygodność obecnego prezydenta. Na dowód gazeta przypomina afery, które opisała, a które dotyczyły rządów Donalda Tuska i afery korupcyjnej na Podkarpaciu, w której przewijało się nazwisko Jana Burego, wiceszefa PSL.

Pytania bez odpowiedzi

Na koniec "Newsweek" po raz kolejny pyta prezydenta o faktyczny cel przelotów do Wielkopolski, ich terminy oraz czy podczas tych pobytów Duda prowadził zajęcia ze studentami w Wyższe Szkole Pedagogiki i Administracji.

Zobacz wideo

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: