"Kumple zamówili mi prostytutkę. Co robić?". Nastolatki pytają edukatorów seksualnych

Chłopcy wrobieni w seks. Dziewczyny w ciążowej panice. Jak wyglądają wakacje w młodzieżowym telefonie zaufania?

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nasOsoby dyżurujące w wakacje przy telefonie zaufania podczas dwugodzinnych dyżurów odbierają po kilkadziesiąt zgłoszeń. O co najczęściej pyta młodzież? "Czy można zajść w ciążę, uprawiając seks oralny? Siadając chłopakowi na kolanach? Dotykając męskiej toalety?".

Nastolatkom brakuje podstawowej wiedzy na temat seksualności, ale braki w teorii nie powstrzymują przed praktyką. Wyniki ankiety o edukacji seksualnej opublikowane przez Instytut Badań Edukacyjnych nie napawają optymizmem. Niemal jedna trzecia ankietowanych uważa, że stosunek przerywany chroni przed ciążą. Większość nie była w stanie poprawnie odpowiedzieć na pytania dotyczące budowy narządów rozrodczych.

Również pytania na temat chorób wenerycznych okazały się za trudne - co czwarty pytany nastolatek nie wie, że zakażenie grozi także podczas seksu oralnego. Co dziesiąty uważa, że tabletki antykoncepcyjne stanowią ochronę nie tylko przed ciążą, ale i przed chorobami. Takie informacje młodzież czerpie głównie od koleżanek i kolegów (76 proc.), nieco mniej polega na informacjach ze szkoły albo od rodziców. Filmy pornograficzne stanowią zaufane źródło wiedzy dla 1/3 pytanych nastolatków.

Pornoedukacja

- Pornografia zastępuje edukację seksualną - przyznaje Anka Grzywacz, ekspertka z Grupy Edukatorów Seksualnych Ponton. - Zainteresowanie seksem pojawia się wcześniej niż kiedyś. Tymczasem po wrzuceniu w wyszukiwarkę słowa "seks" można zobaczyć głównie pornografię. Młodzież nie ma świadomości, że to fikcja. Stąd biorą się różnego rodzaju kompleksy i obawy. Dziewczyny pytają nas potem, czy to normalne, że mają jedną pierś większą od drugiej, chłopcy martwią się rozmiarem swojego penisa i tym, że nie zadowolą partnerki tak, jak aktorzy porno - dodaje Grzywacz.

Facet musi być doświadczony

Ani porno, ani szkoła nie uczą młodych ludzi asertywności. Nie pokazują też, jak rozmawiać o zabezpieczeniu. Solidarnie wspierają stereotypy - jak na przykład ten, że prawdziwy mężczyzna zawsze ma ochotę na seks. - Od niedawna mamy więcej zgłoszeń od chłopców wmanewrowanych w sytuację, w której np. muszą się przespać z kimś na imprezie czy w której koledzy zamawiają im prostytutkę. Oni są pod presją, żeby się wykazać i jak najwcześniej zacząć. Od dziewczynek oczekuje się dziewictwa, od chłopców - że będą doświadczeni seksualnie. Młodym ludziom wydaje się, że w seksie muszą spełniać jakieś normy, które akurat są promowane - mówi Grzywacz.

Strach przed ciążą, strach przed rozmową

Jeszcze silniejszy niż lęk przed rozczarowaniem partnera jest strach przed wpadką. "Ciąża" to na forum Pontonu najpopularniejszy wątek, znajduje się w nim ponad 6 tysięcy wpisów. Dziewczyny (rzadziej ich partnerzy) dopytują, czy mogło dojść do zapłodnienia podczas pettingu, seksu oralnego czy nawet podczas samotnej kąpieli w wannie, w której wcześniej kąpał się mężczyzna.

Większość wpisów świadczy o potwornym lęku przed wpadką, którego nie łagodzą nawet racjonalne argumenty: "Robiłam trzy testy ciążowe. Wszystkie wyszły negatywnie. (...) Proszę o pomoc, nie daję sobie sama z tym rady. Czy możliwa jest w tym wypadku ciąża?" - pisze ~BlindGirl22. O ciążę wciąż martwią się też ~marciak (dwa negatywne testy ciążowe) oraz ~mika99 (trzy negatywne testy). Jednocześnie do Pontonu często zgłaszają się dziewczyny, które mimo lęku przed ciążą zgadzają się na seks bez zabezpieczenia.

- Nastolatki nie wiedzą, jak rozmawiać o seksie, jak stawiać granice, tego w szkole nikt nie uczy - zaznacza Grzywacz. - Bardzo trudno im mówić o zabezpieczeniu, mimo że to przecież kwestia ich zdrowia i życia - dodaje.

Seks analny jako antykoncepcja

Zamiast zabezpieczenia nastolatki uprawiają seks przerywany lub, coraz częściej, seks analny. Nie są do niego przygotowane, ale wierzą, że uchroni je przed ciążą. - Nie jest to bezpieczna metoda. W dodatku wątpliwe bezpieczeństwo nie powinno być motywacją do podejmowania tak zaawansowanych kontaktów seksualnych przez bardzo młodych ludzi. Taka forma kontaktu wymaga dojrzałości i czułości ze strony partnera. Jeżeli odbywają się w niewłaściwy sposób, mogą być nawet traumatyczne - ocenia Anka Grzywacz.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: