Kobiety w Arabii Saudyjskiej po raz pierwszy mogą głosować. Przełom? Specjaliści studzą emocje

Saudyjki od tego roku będą mogły kandydować i głosować w wyborach samorządowych. Pierwsze już zarejestrowały się na listach wyborców. Krytycy twierdzą jednak, że jest za wcześnie na radość.

Jak podaje "Washington Post" , w niedzielę 16 sierpnia dwie Saudyjki zarejestrowały się na listach wyborców w Mekce i Medynie. Zaplanowane na 12 grudnia wybory samorządowe są pierwszymi, w których udział mogą brać kobiety.

Safinaz Abu Al-Szamat, nauczycielka w żeńskiej szkole, była pierwszą osobą, która zarejestrowała się w komisji w Mekce. Podkreśliła, że głosowanie to jej obywatelski obowiązek.

- Uczestnictwo Saudyjek w wyborach samorządowych było naszym marzeniem - powiedziała "Saudi Gazette" Dżamal Al-Saadi, która jako pierwsza stawiła się z kolei w komisji w Medynie. - Dzięki temu ruchowi saudyjskie kobiety będą miały coś do powiedzenia w procesie podejmowania decyzji - dodała.

Saadi, bizneswoman i przewodnicząca komisji ds. nieruchomości w Izbie Przemysłowo-Handlowej w Medynie, jest dobrze znana w tamtejszych kręgach intelektualnych. Nie wyklucza kandydowania w wyborach. Według lokalnych mediów około 70 innych kobiet również to planuje. - Jesteśmy dopiero na początku drogi - zaznaczyła Saadi.

Koordynator wyborczy z Mekki wyraził nadzieję, że z biegiem czasu zapisywać będzie się coraz więcej kobiet. Rejestracja wyborców w dwóch świętych miastach islamu ruszyła 16 sierpnia, tydzień przed resztą królestwa. Potrwa 21 dni.

Dobry kierunek, ale zbyt wolno

Aktywiści są zadowoleni z dopuszczenia kobiet do głosowania, ale zwracają uwagę, że nie wyrówna to nierówności płciowych w ultrakonserwatywnym kraju, gdzie obowiązuje rygorystycznie przestrzegane prawo szariatu. - Choć Arabia Saudyjska zmierza w dobrym kierunku, dzieje się to zbyt wolno - powiedział Philip Luther, zastępca dyrektora Amnesty International na Bliski Wschód i północną Afrykę. - Nie jest wielkim osiągnięciem być jednym z ostatnich krajów na świecie, który przyznaje kobietom prawo głosu - dodał.

Saudyjki wciąż nie mogą m.in. legalnie prowadzić samochodu. Aby podróżować i pracować, potrzebują natomiast pozwolenia "męskiego opiekuna". Zatrudnienie wśród kobiet utrzymuje się na poziomie ok. 13 proc., mimo że stanowią one ponad połowę absolwentów wyższych uczelni. Również sądy nie gwarantują równości płci. Według prawa szariatu zeznanie mężczyzny ma tę samą wagę co zeznania dwóch kobiet.

- Prawo głosu w całkowicie zamkniętych systemach politycznych zasadniczo nic nie znaczy - na co można głosować w systemie, który skutecznie zabrania działania jakiejkolwiek znaczącej opozycji politycznej? - pyta Vanessa Tucker z organizacji Freedom House . - Wybory mają, łagodnie mówiąc, ograniczony wpływ. Podejmowanie decyzji politycznych obraca się wokół króla, który wyznacza swój gabinet i sam ratyfikuje ustawy, które uchwala to ciało.

Pierwsze wybory samorządowe odbyły się w Arabii Saudyjskiej w 2005 roku, kolejne w 2011. Wtedy też zmarły niedawno król Abdullah wprowadził pewne zmiany, obowiązujące od tego roku. Poza udzieleniem kobietom czynnego i biernego prawa wyborczego obniżył wiek uprawniający do uczestnictwa w głosowaniu z 21 do 18 lat oraz zwiększył liczbę wybieralnych członków rady z połowy do dwóch trzecich. Reszta członków jest wyznaczana przez króla. Rady nie mają większej władzy, są ciałem doradczym w systemie zdominowanym przez pałac.

Więcej o: