Jesień w sierpniu? To przez suszę. "W sadach leży pełno jabłek. Ugotowały się na drzewach"

Przedwczesna jesień w Polsce - piszą internauci i wrzucają do sieci zdjęcia spadających liści. - To przez suszę - tłumaczą fachowcy. - Drzewa się chronią. Najwięcej wody tracą przez liście. Kiedy jej nie mają, pozbywają się ich.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas "Jesień w Cieszynie?", "Koce poszły w ruch. Jesień panie...", "#Upał, a jakby jesień". Internauci donoszą, że widać już pierwsze znaki jesieni, i robią selfie na tle spadających liści.

- Z powodu tych temperatur i suszy skrócony został okres wegetacyjny. W niektórych rejonach kraju to zaczyna wyglądać na wczesną jesień, a nie tak, jak powinno o tej porze roku - tłumaczy Krzysztof Trębski z Lasów Państwowych.

Zwykle w sierpniu część drzew zaczyna wchodzić w okres wczesnojesienny. Jednak w tym roku skala zjawiska jest większa niż w latach ubiegłych. - Drzewa się chronią, a przez liście rośliny tracą najwięcej wody. Kiedy tej wody nie mają, pozbywają się liści - mówi Agnieszka Krzyk z Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Warszawskiego.

Duże upały i brak opadów w całej Polsce doprowadziły do wysychania gleby i rzek. Głębokość Wisły w Warszawie spadła do rekordowego poziomu 48 cm. W innych częściach Polski sytuacja jest równie dramatyczna. - Niski stan rzek to również niski poziom wód gruntowych. Tej wody może zabraknąć dla korzeni drzew. Młode drzewa, które nie sięgają do wód gruntowych, mogą uschnąć i umrzeć całkowicie - mówi dr Piotr Reda, dendrolog i kierownik Ogrodu Botanicznego w Zielonej Górze.

Sytuacja jest szczególnie szkodliwa dla zieleni miejskiej. W dużych miastach dostępność do wody jest utrudniona, bo chłonność gleby jest mniejsza, a większość wody spływa do kanalizacji. Często władze betonują obszar wokół drzew, pozostawiając tylko skrawek ziemi. Takie działania potęgują niekorzystne zjawiska mikroklimatyczne. - W miastach występują tzw. miejskie wyspy ciepła. To potęguje upalne warunki i suszę - komentuje dr Reda. Miejskie wyspy ciepła to podwyższona temperatura powietrza w obszarze zabudowanym w stosunku do otaczających go terenów.

Polskie sadownictwo w kryzysie?

Skrócony okres wegetacji szczególnie uderzy w sadownictwo. - Drzewa owocowe potrzebują dużo wody do rozwoju, żeby owoce były jędrne i soczyste. Jeśli wody nie ma, roślina się broni i zrzuca wiele owoców, aby część zachować przy życiu. To naturalny proces selekcji. Dużą część plonów wtedy tracimy, a te, które pozostają na drzewach, są słabsze - tłumaczy dendrolog.

Z tego powodu w tym roku możemy spodziewać się wyższych cen owoców. Obecnie dojrzewają śliwki, jabłka i gruszki. Sady jednak pełne są przedwcześnie zrzuconych owoców. - W sadach leży pełno jabłek. Ugotowały się na drzewach - mówi Agnieszka Krzyk z Ogrodu Botanicznego UW.

Tak źle nie było od 2006 roku

Susza dotknęła również lasy. W tym roku leśnicy zanotowali prawie 2300 pożarów. W Polsce są rejony, w których nie padało już od wielu tygodni, a pierwsze deszcze mają przyjść dopiero w piątek. - Niektórzy nadleśniczowie mówią, że tak źle nie było od 2006 roku - komentuje Krzysztof Trębski z Lasów Państwowych. - Pożarów jest zdecydowanie więcej niż w poprzednich latach. 9 na 10 przypadków to wina człowieka. Często są to celowe podpalenia - mówi.

Mapa zagrożenia pożarowego publikowana przez Instytut Badawczy Leśnictwa wskazuje, że najwyższy stopień zagrożenia ogłoszono już w prawie wszystkich województwach.

Mapa zagrożenia pożarowegoMapa zagrożenia pożarowego IBL

Złudzeń nie pozostawiają mapy klimatyczne Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Ostatnich kilka lat to coroczny wzrost średniej temperatury w całym kraju. Do tego dodać należy brak opadów i skrajne zmiany pogodowe - gwałtowne burze i trąby powietrzne, które pustoszą lasy i gospodarstwa wiejskie. W tym roku lipiec był jednym z najgorętszych. Sierpniowych danych jeszcze nie ma, ale wiadomo już, że padły nowe rekordy temperatury. Eksperci wskazują na problem globalnych zmian klimatycznych. Jednak leśnicy podkreślają, że liczba pożarów mniej zależy od pogody, a bardziej od działalności człowieka.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: