Na dworcu zamiast rozkładu jazdy na ekranie wyświetlało się... porno

Hakerzy przejęli sterowanie nad ekranami informacyjnymi na dworcu w Kurytybie na południu Brazylii. Przez piętnaście minut podróżni, zamiast godzin odjazdów autobusów, widzieli na ekranach film pornograficzny.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nasCelem ataku hakerów padł system ekranów z informacjami o odjazdach i przyjazdach autobusów na dworcu w Kurytybie, zwanej stolicą brazylijskiej Polonii. Jak informuje agencja AFP, gdy na ekranach wyświetlał się film pornograficzny, na dworcu Boqueirao było bardzo wiele osób.

Policyjna jednostka do spraw cyberprzestępczości została powiadomiona o zdarzeniu i stara się zidentyfikować hakerów, którzy stoją za przejęciem ekranów. Urzędnik ratusza Kurytyby powiedział AFP, że o sprawie wie też administrator ekranów i został zobowiązany do poprawy bezpieczeństwa nośników.

Nie pierwszy taki incydent

Portal Niebezpiecznik.pl przypomina , że podobne zdarzenie miało miejsce kilka lat temu w Rosji. Hakerzy wyświetlili film pornograficzny na billboardzie przy ruchliwym moskiewskim skrzyżowaniu. Projekcja trwała tylko dwie minuty, jednak spowodowała duży korek. Kontrowersji dodawał fakt, że w rosyjskiej telewizji wyświetlanie pornografii jest zakazane.

Polskie miasto w Brazylii

Kurytyba jest zwana stolicą brazylijskiej Polonii, ponieważ około 400 tysięcy jej mieszkańców ma polskie korzenie. Ich przodkowie masowo przybyli do Brazylii pod koniec XIX wieku, gdy w związku z brakiem rąk do pracy na plantacjach rząd fundował przejazd do kraju i bezpłatnie nadawał chłopom ziemię. Wówczas w mieście działały polskie towarzystwa, szkoły i wydawnictwo.

Dziś ludność polskiego pochodzenia stanowi około 10 proc. wszystkich mieszkańców stanu Parana, którego stolicą jest Kurytyba.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: