Przepuścić pieszego? A po co? Tak właśnie jeździmy. Starsza pani na przejściu nie ma szans

Lublin, starsza pani podchodzi do przejścia dla pieszych. Widać, że się boi. Próbuje wejść na pasy. Ale zaraz się cofa. Nikt - poza filmującym całą sytuację - się nie zatrzymuje. Ulicą śmigają auta - jedno, drugie, trzecie...

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nasBardzo wielu kierowców zatrzymuje się i przepuszcza pieszych na pasach. Być może nawet jest ich większość. I dobrze. Ale chyba każdy przeżył przynajmniej raz coś podobnego, co ta starsza pani z Lublina: przejście bez świateł i strach przed wejściem na jezdnię. Bo auta nawet nie zwolnią. I tak przez długie minuty.

Albo dzieje się tak, jak na tym filmie: na jednego uprzejmego kierowcę, który się zatrzyma, przypada ten drugi, z drugiego pasa, który się nie zatrzyma - i nieszczęście gotowe. Starsza pani kilka razy próbowała wejść na jezdnię:

 

Kobiecie pomogła dopiero młoda dziewczyna, która również chciała przejść na drugą stronę. Akurat nic nie jechało...

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: