Kamera uchwyciła katastrofę rosyjskiego śmigłowca wojskowego. Dramatyczne nagranie

Bojowy helikopter Mi-28 rozbił się podczas pokazów lotniczych w miejscowości Dubrowiczi - poinformowało rosyjskie Ministerstwo Obrony. Zginął jeden z członków załogi, drugi jest ranny. Cały wypadek zarejestrowała kamera.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas Wedle komunikatu ministerstwa do wypadku doszło podczas wykonywania przez grupę śmigłowców pokazu akrobacji na poligonie w Dubrowiczi, w okolicy Riazania, ok. 170 km na południowy wschód od Moskwy. Jeden z członków załogi zginął, drugi jest ranny i w "satysfakcjonującym stanie". Na filmie widać, jak o własnych siłach wychodzi z kokpitu. Ministerstwo podaje, że nie było więcej ofiar ani nie doszło do żadnych zniszczeń na ziemi.

 

Pokaz akrobacji był częścią międzynarodowego turnieju, w którym brały udział siły wojskowe Rosji oraz kilku innych krajów.

Śmigłowiec Mi-28 to dwumiejscowa maszyna, która zastąpiła starsze konstrukcje z czasów ZSRR. Helikoptery te sprzedawano m.in. do Iraku i Kenii.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: