Emerytka zabiła i poćwiartowała kilkanaście osób? Mordować kazał jej "natrętny sąsiad"

68-latka z Petersburga została zatrzymana w związku z podejrzeniem o zamordowanie i rozczłonkowanie 79-letniej koleżanki. Okazało się, że mogło to nie być jej pierwsze makabryczne morderstwo.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nasTamara Samsonowa została zatrzymana po tym, jak z jeziora niedaleko jej mieszkania wyłowiono zwłoki 79-letniej kobiety z odciętą ręką i nogą - podaje serwis Moscow Times . Jeden z rosyjskich portali opublikował nagranie z kamery monitoringu, twierdząc, że widać na nim Samsonową przenoszącą części zwłok kobiety.

Po aresztowaniu 68-latki policja trafiła w jej mieszkaniu ślady sugerujące, że to rzeczywiście ona popełniła zbrodnię. Emerytka przyznała, że zabiła koleżankę, z którą od jakiegoś czasu dzieliła mieszkanie, ponieważ pokłóciły się o niepozmywane naczynia - pisze TVN24.pl.

W mieszkaniu kobiety znaleziono też pamiętnik, w którym ze szczegółami opisała inne makabryczne morderstwa.

W mediach można znaleźć opisy dwóch morderstw - z 2000 i 2003 roku - które miały miejsce w pobliżu miejsca, w którym mieszka. W obu przypadkach znaleziono poćwiartowane ciała, w tym jedno w tym samym stawie, w którym Samsonowa porzuciła zwłoki swojej koleżanki. Z kolei w 2005 roku kobieta zgłosiła zaginięcie męża. Nie odnaleziono do tej pory ani mężczyzny, ani jego zwłok.

Samsonowa utrzymuje, że popełniła wszystkie opisane w pamiętniku morderstwa. Musi jednak zostać przebadana psychiatrycznie - już kilka razy trafiała bowiem do szpitala psychiatrycznego. Jak pisze TVN24.pl , w czasie śledztwa mówiła m.in., że zabijać kazał jej "natrętny sąsiad z góry", a także często popadała w skrajne nastroje. W jej mieszkaniu znaleziono wiele książek o tematyce ezoterycznej. Jak pisze portal RT.com , śledczy dla większości zbrodni nie są w stanie znaleźć realistycznego motywu.

 

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: