Zacięta gonitwa i walka w powietrzu. Znów rosyjskie myśliwce? Nie. Bielik i dwie mewy na Alasce

Bielik pochwycił w szpony mewę. Druga próbuje ją ratować i wydziobuje pióra z grzbietu lecącego drapieżnika. Tę niezwykłą scenę podniebnej walki udało się sfotografować amerykańskiemu turyście na Alasce. Kto wygrał walkę?

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas"David Canales wykonał to zdjęcie życia podczas spływu kajakowego w zatoce Księcia Williama na Alasce", czytamy na facebookowej stronie amerykańskiego Departamentu Zasobów Wewnętrznych, który udostępnił zdjęcie.

Bielik amerykański pochwycił jedną z kilku mew siedzących w gnieździe. Pozostałe zaczęły gonić drapieżnika, a jedna zaatakowała go, dziobiąc i wyrywając pióra z grzbietu.

Także złapana mewa walczyła, próbując dziobać szpony drapieżnika. Jednak nie udało jej się uwolnić, a atakująca z góry mewa ostatecznie dała za wygraną i bielik odleciał z ofiarą w szponach.

"Jedna z najbardziej spektakularnych scen, które widziałem. Założyłem obiektyw umożliwiający duże przybliżenie na kilka sekund przed wykonaniem tego zdjęcia. Bieliki się nie szczypią", napisał pod zdjęciem zamieszczonym na Instagramie sam fotograf.

Zobacz wideo

3Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: