Piechociński: Platforma będzie miała problem, by wygrać te wybory. Wymarzona sytuacja? Wielka koalicja PO-PiS-PSL

- Platforma będzie miała problem, żeby te wybory wygrać - mówił Janusz Piechociński w rozmowie z ?Rzeczpospolitą?. Szef PSL stwierdził także, że dla jego partii "wymarzona sytuacja to wielka koalicja PO-PiS-PSL".

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nasJanusz Piechociński, minister gospodarki i lider Polskiego Stronnictwa Ludowego, w wywiadzie z dziennikiem "Rzeczpospolita" słabo ocenił szanse Platformy Obywatelskiej na wygraną w jesiennych wyborach prezydenckich. - Widać wyraźnie, że Donald Tusk przez ponad sześć lat swych rządów wyeksploatował zasoby Platformy. Jednak PO na łopatkach nie jest, otrzymała tylko mocny cios - zaznaczył.

Prezesowi PSL po wyborach marzy się wielka koalicja... PO-PiS-PSL. - Konflikt między PO i PiS doprowadził polską politykę do skrajnej niewydolności, jest jałowy i trzeba go zakończyć dla dobra kraju - powiedział. Na uwagę gazety, że to fantasmagoria, Piechociński odparł, że konfliktem obie partie będą się żywiły do wyborów, "ale potem będzie już nowa rzeczywistość". Do wydania będzie 300 mld zł z nowego budżetu UE, ostatniego tak hojnego dla Polski. W dodatku politycy tak rozkręcili złudne nadzieje wyborców, że każdy nowy rząd i prezydent znajdą się w trudnej sytuacji, a opozycja - w komfortowej.

Pawlak "bardzo źle znosi przegraną"

Piechociński odniósł się też do wewnętrznych napięć w partii, między innymi próby odwołania go ze stanowiska jej szefa. Mówił między innymi o tym, że poprzednie kierownictwo chciało w wyborach prezydenckich od razu poprzeć Bronisława Komorowskiego zamiast własnego kandydata PSL. - Już w styczniu niektórzy się licytowali, że będą w nowej kadencji w jego kancelarii - powiedział. - A po wyborach zaatakowali mnie, zarzucając, że jestem "nieświeżym przywódcą" i że nie dość twardo stawiam się PO - dodał, tłumacząc, że według niego turbulencje w PSL wynikają z tego, że Waldemar Pawlak "bardzo źle znosi to, że 2,5 roku temu przegrał ze mną wybory na szefa partii".

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: