Koniec kariery "najmłodszego polskiego milionera?" Piotr K. zatrzymany. Usłyszy zarzuty

Nazywany "najmłodszym polskim milionerem" Piotr K. został zatrzymany w celu przeprowadzenia czynności procesowych - informuje portal TVN24.pl. Dwudziestolatek od jakiegoś czasu miał problemy z prawem w związku z działalnością firmy, która sprzedawała środek do wybielania zębów.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nasPiotr K. usłyszy zarzuty - potwierdził rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Przemysław Nowak, informuje portal TVN24.pl . Zatrzymana została jeszcze jedna osoba, a firma Piotra K. została przeszukana.

Mężczyzna jest dobrze znany polskiej prokuraturze już od jakiegoś czasu. W lutym 2015 r. Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów postawiła Piotrowi K. zarzut wprowadzenia do obrotu kosmetyków bez zezwolenia. Sprawa dotyczy produktu Whitetime, którego sprzedaży w Polsce zakazał w ubiegłym roku GIS.

Czytaj więcej o sprawie Piotra K. na Gazeta.pl>>>

20-letni milioner

W 2013 roku Piotr K. już jako 20-latek zasłynął jako "najmłodszy polski milioner" i właściciel kliniki medycyny estetycznej. W telewizji śniadaniowej opowiadał historię, jak za ciężko zapracowane pieniądze otworzył ten dochodowy biznes. Klinika Piotra K. okazała się później być zwykłym gabinetem kosmetycznym w bloku na warszawskim Mokotowie.

K. miał później zarobić kilka milionów złotych na wprowadzonym przez swoją firmę na polski rynek preparacie do wybielania zębów. Mężczyzna próbował także rozszerzyć swoją działalność na Wielką Brytanię.

Tam K. stał się znany, kiedy w ubiegłym roku "Daily Mirror" opisał problemy klientów, którzy skusili się na bezpłatne próbki Whitetime. Jedyny koszt, jaki mieli ponieść, to symboliczna opłata za wysyłkę produktu w wysokości 1 funta. Jednak zaakceptowanie regulaminu promocji oznaczało zgodę na comiesięczną dostawę tego produktu, ale już w cenie 99 funtów plus 19 funtów za przesyłkę.

Zobacz wideo

Jak myślą ci, którzy odnieśli sukces? Przeczytaj w książce "Łowcy milionów">>

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: