Czołgi, działa samobieżne, bojowe wozy piechoty. Wojskowe bazy separatystów w Ługańsku [WIDEO Z DRONA]

Około 191 sztuk ciężkiego rosyjskiego sprzętu, cztery bazy wojskowe - taki widok Ługańska, który od roku jest w rękach separatystów, zarejestrował dron ukraińskiego pułku Dnipro-1. Żołnierze uważają, że ?Ługańsk to największe skupisko proputinowskich wojsk?.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas Dron ukraińskiego pułku Dnipro-1 przeleciał nad Ługańskiem - miastem na wschodzie Ukrainy, które od ponad roku zajęte jest przez separatystów. To tutaj 27 kwietnia 2014 roku proklamowano Ługańską Republikę Ludową. Kijów uznał ją za organizację terrorystyczną.

Od tamtej pory dochodzą do nas jedynie strzępy informacji o formowaniu się na tym terenie tzw. Armii Południowego Wschodu, złożonej z mieszkańców samozwańczej republiki, byłych funkcjonariuszy ukraińskiego Berkutu i rosyjskich najemników.

Czołgi, bojowe wozy piechoty, transportery opancerzone

Według ukraińskiego pułku Dnipro-1 "Ługańsk to największe skupisko proputinowskich wojsk". Z ich informacji wynika, że po tym, jak w czerwcu tego roku do Ługańska dotarł ostatni konwój humanitarny z Rosji, w mieście pojawiły się nowe czołgi, działa samobieżne, haubice D-30, których - zgodnie z mińskimi porozumieniami - nie powinno tu być.

Na nagraniu z 6 czerwca centrum miasta wygląda na opustoszałe, na ulicach nie ma samochodów, nie widać jednak też większych uszkodzeń budynków. Widać m.in. ślady po kołach dział, które odpowiadają linii ognia separatystów, widać też ich cztery bazy wojskowe. Żołnierze pułku Dnipro-1 podają dokładną lokalizację każdej z nich.

Podliczyli też, że na filmie widocznych jest 191 sztuk ciężkiego rosyjskiego sprzętu: 63 czołgi, 12 bojowych wozów piechoty (BMD), 14 transporterów opancerzonych (BTR), 6 pływających transporterów opancerzonych i 47 ciężarówek typu Ural i 49 ciężarówek typu KAMAZ.

 

Donbas coraz bardziej zbliża się do Rosji

Sytuacja w Donbasie od dłuższego czasu jest stabilna. Jednak dwa dni temu ukraińskie dowództwo podawało, że ich pozycje są coraz mocniej ostrzeliwane, szczególnie w rejonie Doniecka i Ługańska. W sobotę zostały ostrzelane 109 razy. "To rekordowa intensywność ostrzałów w ciągu ostatnich miesięcy" - komentowała "Ukraińska Prawda". Strzały padały m.in. z wyrzutni rakietowych Grad oraz z dział samobieżnych.

Wcześniej agencja AFP podawała, że Donbas coraz bardziej zbliża się do Rosji: towary ukraińskie zostały zastąpione przez rosyjskie, rubel jest w użyciu niemal na równi z hrywną. To skutek wprowadzonego przez władze w Kijowie systemu przepustek, czyli kontroli wjazdu i wyjazdu z rejonów w Donbasie opanowanych przez prorosyjskich separatystów. Otrzymanie tych cennych przepustek jest trudne, kolejki na punktach kontrolnych - długie, a kiedy przybliżają się walki, przejazd jest w ogóle zakazany.

O wojnie na Ukrainie i mocarstwowej polityce Władimira Putina przeczytasz w książkach >>

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: