FAZ: Decyzja Ewy Kopacz podjęta w chwili paniki. "Elita rządząca sparaliżowana zwycięstwem Dudy"

Dymisje w rządzie były "próbą uwolnienia się od balastu", a decyzje "podjęte w chwili paniki" - ocenia niemiecki dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung". W artykule zatytułowanym "Polskie piruety" w "FAZ" pojawia się opinia, że zwycięstwo Dudy "sparaliżowało elitę rządzącą".

Zwalniając ministrów, premier Ewa Kopacz działała w myśl powiedzenia swojego poprzednika Donalda Tuska, który kiedyś nazwał członków rządu "zderzakami" wymagającymi wymiany, gdy zostaną uszkodzone. W środę wieczorem Kopacz "sięgnęła po przecinak gazowy, pozbywając się nie tylko trzech ministrów, lecz również trzech wiceministrów, a także koordynatora służb specjalnych".

Przede wszystkim jednak stanowiska stracili szef doradców premier Kopacz Jan Vincent-Rostowski i marszałek Sejmu Radosław Sikorski. "Szefowa rządu nie może wprawdzie rozporządzać urzędem marszałka Sejmu" - pisze Konrad Schuller w "FAZ" - "ale po rozmowach, które Kopacz określiła jako 'trudne', Sikorski z kamienną twarzą zdał urząd".

Dalej "FAZ" wyjaśnia, że "powodem zwolnień jest nowy epizod skandalu politycznego sprzed roku", po czym wymienia nazwisko Zbigniewa Stonogi, handlarza używanymi samochodami o "bogatej przeszłości", który opublikował w sieci akta śledcze dotyczące wspomnianego skandalu.

"Ta publikacja nie wniosła wprawdzie nic nowego", ale czymś nowym jest według "FAZ" to, że "ktoś podrzucił politycznemu błaznowi Stonodze te poufne dokumenty".

Sparaliżowana elita rządząca

Według artykułu dzielnika Kopacz pozbyła się osób uwikłanych w skandal, jak i innych, które nie miały z nim nic wspólnego, z zupełnie innego powodu. Jej partia, rządząca od 2007 roku, została na zaledwie cztery miesiące przed wyborami parlamentarnymi skonfrontowana z niespodziewaną porażką wyborczą prezydenta Bronisława Komorowskiego.

"FAZ" pisze, że zepchnięcie z cokołu Komorowskiego przez nieznanego dotąd konserwatywnego kontrkandydata Andrzeja Dudę sparaliżowało elitę rządzącą. "Od tego czasu również PO traci w sondażach na popularności. Ostatnio ta partia znajdowała się ze swymi 24 proc. o 8 pkt za PiS".

"Próba uwolnienia się od balastu"

"Czystki przeprowadzane obecnie przez Kopacz są pierwszą widoczną reakcją na tę sytuację". W stylu Tuska wymieniła bez wahania "zderzaki". "FAZ" twierdzi, że każdy jako tako stabilny rząd "odczekałby, zanim podjąłby taką decyzję", która według gazety nie była zaplanowana, ponieważ w czwartek szefowa polskiego rządu "daleka była od wymienienia następców zwolnionych polityków".

Zdaniem niemieckiego dziennika "chodzi tu raczej o podjętą w chwili paniki próbę uwolnienia się od balastu i zaprezentowania winnych oraz przedstawienia siebie samej, jeśli już nie jako odpowiedzialnego polityka, to przynajmniej jako pełną determinacji przywódczynię".

Uwypuklając zasługi ośmioletnich rządów Platformy, "FAZ" nie omieszkał zaznaczyć, że w oczach wyborców partia ta straciła kontakt z rzeczywistością, "w której są nie tylko wygrani, lecz również przegrani". Gazeta podkreśla, iż obok przeżywającej boom Warszawy jest w Polsce wiele szarych, zaniedbanych małych miasteczek, do których rozkwit gospodarczy jeszcze nie dotarł.

Kabaret Stonoga

A Zbigniew Stonoga, który wskutek nielegalnej publikacji poufnych dokumentów wyzwolił kryzys rządowy, został po krótkim czasie zwolniony z aresztu, ale z elektroniczną bransoletą na nodze.

Sprawa utknęła na razie na tym etapie, że Stonoga "położył przy włączonej kamerze nogę na stole, podciągnął nogawkę, wyciągnął nożyce, przeciął bransoletę i zaczął nią z triumfem w oczach wymachiwać" - kończy swój artykuł "FAZ".

Artykuł pochodzi z serwisu ''Deutsche Welle''

embed
Więcej o: