Sokołowski odchodzi ze służby. "Po 12 latach chcę odpocząć od tego rodzaju pracy"

- W kwietniu złożyłem raport o odejściu ze służby - powiedział w rozmowie z Gazeta.pl Mariusz Sokołowski, rzecznik prasowy komendanta głównego policji. Sokołowski pełni tę funkcję od 8 lat. Teraz odchodzi na emeryturę. Zamierza poświęcić się pracy naukowej i dokończyć habilitację.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas- Zgodnie z przepisami po złożeniu raportu o odejściu pracuję jeszcze trzy miesiące. Z końcem lipca odchodzę ze służby w policji - powiedział nam Sokołowski. Informację o tym, że rzecznik KGP przechodzi na emeryturę, jako pierwsza podała "Rzeczpospolita" .

- Po 23 latach służby i 12 latach w roli rzecznika (z tego 8 lat jako rzecznik KGP - red.), która jest pracą na siedem dni w tygodniu, chcę odpocząć od tego rodzaju zawodu - dodał policjant.

Sokołowski ma 42 lata. Mimo młodego wieku odchodzi na emeryturę. Dzięki ponaddwudziestoletniemu stażowi pracy w służbach mundurowych nabył odpowiednie uprawnienia.

Rzecznik KGP przyznaje, że chce teraz "realizować się jako pracownik naukowy na Uniwersytecie Warszawskim" oraz dokończyć habilitację. Policjant ukończył komunikację społeczną na Uniwersytecie Warszawskim w 1998 roku.

Sokołowski "antyrzecznikiem" i "Lwem PR"

Praca Sokołowskiego jako rzecznika wzbudzała kontrowersje, ale był też oceniany pozytywnie. W 2008 roku znalazł się na liście "antyrzeczników" miesięcznika "Press" . Z kolei w 2012 roku Polskie Stowarzyszenie Public Relations przyznało mu tytuł "Lwa PR" w kategorii instytucji publicznych. Na razie nie wiadomo, kto zastąpi Sokołowskiego na stanowisku rzecznika KGP.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: