Wróbel: W Legionowie zamieszki; gdzie szefowa MSW? Kidawa-Błońska: Nie lubi występować w mediach

W Legionowie drugi wieczór trwają starcia z demonstrującymi przeciwko brutalności policji. Jan Wróbel pytał w Poranku Radia TOK FM, czy głosu nie powinna zabrać Teresa Piotrowska, szefowa MSW. - Nie bardzo lubi występować w mediach, ale ma dobrego rzecznika, który potrafi odpowiadać na wszystkie pytania - odparła Małgorzata Kidawa-Błońska, rzeczniczka rządu.

W Legionowie drugi dzień trwają zamieszki z policją . Pod komendą policji wieczorami zbierało się kilkaset osób demonstrujących przeciwko nadużyciu siły przez policję w trakcie zatrzymania 19-latka. Rafał K. zmarł, próbując połknąć woreczek z marihuaną. W stronę policjantów i dziennikarzy poleciały butelki i kamienie. Funkcjonariusze użyli gazu pieprzowego i pałek.

Co na to MSW? Jan Wróbel w Poranku Radia TOK FM próbował się tego dowiedzieć od Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, rzeczniczki rządu.

Jan Wróbel: Nie sądzi pani, że to dobry moment, by wypowiedziała się w mediach minister spraw wewnętrznych? Przecież mamy taką.

Małgorzata Kidawa-Błońska: - Mamy bardzo dobrą minister spraw wewnętrznych. Pani Teresa Piotrowska mimo że rzeczywiście w mediach udziela się rzadko, wykonuje w ministerstwie wielką pracę, porządkuje, udrażnia procedury. Obserwując jej pracę, jestem z niej zadowolona. Jest osobą, która nie bardzo lubi występować w mediach, ale ma dobrego rzecznika, który potrafi odpowiadać na wszystkie pytania.

Minister nie potrafi?

- Potrafi, ale nie każdy dobrze czuje się w tej roli. Jako minister powinna przede wszystkim dobrze działać w ministerstwie.

Łatwo budować tę alternatywę: ktoś może być złym ministrem i dobrze prezentować się w mediach...

- To prawda!

Występy w mediach to wierzchołek góry lodowej. Ale jak można po prostu odmawiać występowania w mediach, kontaktowania się z narodem i zamknąć się w szklanej górze?

- Tam nie ma szklanej góry, to bardzo trudne miejsce. Trudno się tam zamknąć i odwracać od społeczeństwa. Tam wszystkie sprawy dotyczące państwa są na co dzień, od dowodów osobistych, przez sprawy bezpieczeństwa, po pożary. Tam jest wszystko.

Dlatego chcemy uszczknąć tej wiedzy. Jeśli są medyczne wskazania, ja się wycofam. Ale jeśli to wybór światopoglądowy: "a co tam gadać w mediach"...

- Nie, to chyba nie jest tak. Przyjdzie czas, że zacznie się udzielać. Minister jest na stanowisku dopiero kilka miesięcy...

I będzie kilka miesięcy, nadchodzą wybory.

- Pani Piotrowska mówiła na początku, że chce dobrze poznać resort. Mam nadzieję, że zacznie pojawiać się w mediach. Nie mówię, że od razu, ale zacznie.

Więcej o: