Skandal w związku z World Press Photo. Jury pozbawiło pierwszej nagrody włoskiego fotografa

Włoski fotograf Giovanni Troilo został przyłapany na nadużyciu - pisze "The Guardian". Jury konkursu World Press Photo odebrało mu pierwszą nagrodę w kategorii "problemy współczesne". Na czym polegało nadużycie Włocha?

Troilo zdobył nagrodę dzięki serii zdjęć "The Dark Heart of Europe" (pol. "Ciemne serce Europy"). Stanowiły one portret mieszkańców miasta Charleroi w Belgii, które zmaga się z problemami emigracji i bezrobocia, po tym jak pozamykano w nim zakłady przemysłowe - informuje "The Guardian" .

Wyszło na jaw, że włoski fotograf zrobił część zdjęć w zupełnie innym miejscu - Molenbeek w aglomeracji brukselskiej. Ponadto fotografie okazały się pozowane. To skłoniło jury World Press Photo do odebrania nagrody Troilowi.

Szanowany właściciel winiarni

Kontrowersje wokół zwycięskich zdjęć włoskiego fotografa pojawiły się już jakiś czas temu. Burmistrz Charleroi powiedział, że przejmujące fotografie stanowią wypaczenie jego miasta.

Jako jeden z przykładów przytoczył zdjęcie otyłego, półnagiego mężczyzny, który miał rzekomo mieszkać w jednej z najbardziej niebezpiecznych części miasta, a w rzeczywistości jest zamożnym i szanowanym obywatelem prowadzącym winiarnię. Troilo nie zgodził się z tymi oskarżeniami.

Miniśledztwo belgijskiego fotografa

Dopiero kiedy do sprawy wmieszał się belgijski fotograf Bruno Stevens, jury World Press Photo postanowiło odebrać nagrodę Włochowi. Jak do tego doszło? Stevens przeprowadził wraz z innym fotoreporterem miniśledztwo, które wykazało, że przynajmniej część scen ze zdjęć Troila została ustawiona.

- Taka metoda pracy nie jest niczym złym, jeśli zdjęcie robi się w celach komercyjnych albo jako dzieło sztuki. Jednak takie fotografie nie mogą być nazywane reportażowymi - mówi Stevens w rozmowie z "The Guardian". Jury World Press Photo uznało, że te ustalenia są wystarczające, by odebrać zwycięstwo Włochowi.

Tłumaczenia Troila

- Po prostu źle wpisałem lokację, w której robiłem zdjęcia. Zrobiłem błąd - tłumaczył się w "Guardianie" Troilo. Po raz kolejny nie zgodził się z zarzutami, jakoby jego fotografie były pozowane. - Opowiedziałem historię bazującą na wydarzeniach, które opisywała prasa. Fotografie ukazują sytuacje, które rozegrały się na moich oczach - bronił się fotograf.

Odebrane mu pierwsze miejsce przyznano zdobywcy drugiej nagrody w konkursie - Giuliemu Di Sturco. World Press Photo to najważniejszy konkurs branżowy fotografów prasowych z całego świata. Organizowany jest od 1956 r.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: