Krwawy przepych Igrzysk Europejskich w Baku: "Nie dajmy się oczarować. Azerski reżim należy do najbardziej represyjnych w regionie"

Według raportu Amnesty International w Azerbejdżanie represje reżimu wobec krytyków i oponentów pogłębiają się w zastraszającym tempie. Jak donosi AI, opozycjoniści pod fałszywymi zarzutami są zamykani na długie lata w więzieniach, gdzie torturowani, zastraszani i bici odbywają karę. Czy aby na pewno igrzyska europejskie powinny być organizowane w kraju reżimowej opresji?

Międzynarodowe organizacje sportowe pozwalają krajom o wątpliwej historii przestrzegania praw człowieka organizować wiele ważnych imprez sportowych. Na myśl przychodzą dwa przykłady: Rosja i igrzyska zimowe oraz Katar z mistrzostwami świata w piłkę ręczną i planowanymi na 2020 rok w piłkę nożną. Teraz do grona takich krajów dołączy Azerbejdżan ze swoimi igrzyskami europejskimi, które odbędą się już tego lata.

Przepych igrzysk

Według raportu Amnesty International w Azerbejdżanie represje reżimu wobec jego krytyków i oponentów pogłębiają się w zastraszającym tempie. Jak donosi AI, opozycjoniści pod fałszywymi zarzutami, takimi jak posiadanie narkotyków, zdrada lub matactwa finansowe, są zamykani na długie lata w więzieniach.

Jak czytamy w artykule na amnesty.org.pl - Nikt nie powinien dać się oczarować blaskiem i przepychem międzynarodowej imprezy, podczas której Azerbejdżan będzie budował swój wizerunek i promował się jako atrakcyjny partner biznesowy. Azerski reżim pozostaje jednym z najbardziej represyjnych w regionie - powiedziała Draginja Nadaždin, dyrektorka Amnesty International Polska.

Represje reżimu

Przykłady reżimowej opresji można mnożyć w nieskończoność. Jednym z nich jest Leyla Yunus, która zajmowała się obroną praw człowieka i głośno sprzeciwiała się reżimowi. Jak dowiadujemy się z artykułu AI, Leyla została aresztowana w lipcu 2014 roku kilka dni po tym, jak wzywała do bojkotu igrzysk.

Khadija Ismavilova, dziennikarka śledcza, podzieliła jej los w grudniu tego samego roku. Przed aresztowaniem Ismavilova opublikowała listę więźniów politycznych i badała sprawę powiązania rodziny prezydenta Azerbejdżanu z intratnym projektem budowlanym w Baku. Khadjia już wcześniej informowała AI o tym, jak reżimowe służby próbował ją zastraszać, publikując zdjęcia, na których znajdowała się w intymnych sytuacjach.

Orkhan Eyyubzade, 19-letni aktywista, który odbywał karę 20 dni w więzieniu za uczestniczenie w "niezgłoszonym przez co bezprawnym" pokojowym proteście, został brutalnie pobity przez dwóch policjantów. Jak donosi AI, chłopak opowiadał swojemu prawnikowi o tym, jak policjanci kazali mu leżeć na brzuchu z rękoma skutymi kajdankami na plecach. Zdarli z niego całe ubranie, łącznie z bielizną, bili go i kopali. Na koniec grozili mu gwałtem. Żadne dochodzenie w tej sprawie nie miało miejsca, za to sam Orkhan został skazany na dwa lata więzienia za obrazę i napaść na policjanta.

Prezydent ma inne zdanie

"Wszystkie fundamentalne prawa i wolności są respektowane przez władze Azerbejdżanu. Zagwarantowane są wolności polityczne. W naszym kraju powstają tysiące nowych partii i organizacji politycznych i aktywistycznych. Media są całkowicie wolne. Mamy nieskrępowaną żadną cenzurą prasę. Wolność zgromadzeń również jest zapewniona" - mówił na posiedzeniu zgromadzenia parlamentarnego Rady Europy prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew. Według AI w tym samym czasie obrońcy praw człowieka przedstawili ponad 90 przykładów zastraszania, bezpodstawnych aresztowań wobec obrońców praw człowieka.

Więcej o: