Schetyna: Miller ws. odszkodowań dla terrorystów powinien mówić jak najmniej. Zabrakło mu wyobraźni

- Nie wyobrażam sobie, by Polska nie zapłaciła odszkodowań w związku z więzieniami CIA - powiedział szef MSZ Grzegorz Schetyna w RMF FM. Ocenił, że szef SLD Leszek Miller "powinien jak najmniej mówić w tej sprawie". Minister przyznał też, że wątki żydowskie w "Idzie" mogły mieć wpływ na wyróżnienie dla tego filmu.

- Jesteśmy państwem prawa, dlatego musimy zapłacić odszkodowanie zasądzone przez Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu - powiedział Schetyna, który był gościem "Kontrwywiadu" w RMF FM. Wyrok Trybunału nakazuje Polsce wypłacenie odszkodowań dwóm mężczyznom oskarżonym o terroryzm, którzy mieli być torturowani w więzieniach CIA w naszym kraju.

"Warto zrobić wszystko, by odszkodowania nie trafiły do terrorystów"

- Ale Miller mówi, że to wspieranie terroryzmu i można za to iść na osiem lat do więzienia - przypomniał słowa szefa SLD Konrad Piasecki, prowadzący audycję. - Miller akurat w tej sprawie powinien mówić jak najmniej. Bardziej powinien posługiwać się gestami przepraszającymi, że zabrakło mu wyobraźni co do konsekwencji [decyzji o współpracy z USA - red.] - odparł na to szef MSZ.

- Warto zrobić wiele, a może wszystko, by odszkodowania nie trafiły do terrorystów. Mamy formułę, którą wyszukaliśmy - jest to rada powiernicza Rady Europy. W ten sposób pieniądze nie trafią do tych, którzy wciąż siedzą w Guantanamo - powiedział Schetyna.

"Ws. Ukrainy trzeba działać z automatu"

Szef dyplomacji odniósł się też do kwestii łamania na Ukrainie postanowień rozejmu mińskiego. - Trudno być entuzjastycznym, kiedy najwięksi europejscy politycy się angażują, a rozejm nie wchodzi w życie - uważa szef MSZ. Według niego "trzeba być gotowym do zaostrzenia sankcji wobec Rosji, która wspiera separatystów".

- Powinna być agenda dotycząca tego, co robić "z automatu", jeśli będzie eskalacja konfliktu ze strony separatystów. Musimy reagować na łamanie prawa międzynarodowego - oświadczył Schetyna.

Wątki żydowskie mogły wpłynąć na sukces 'Idy'?

Minister skomentował też wielki sukces polskiej kinematografii, czyli przyznanie filmowi "Ida" Pawła Pawlikowskiego Oscara za najlepszy film nieanglojęzyczny. - Jestem szczęśliwy i dumny, że polski film został tak wyróżniony - oświadczył Schetyna.

Piasecki zapytał go, czy "nie ma poczucia, że polska kinematografia jest doceniana tylko wtedy, kiedy dotyka tematyki żydowskiej". - Pewnie mogło mieć to jakiś wpływ, natomiast film jest uniwersalny i dotyczy wielu innych spraw niż historia, którą opowiada - odparł Schetyna.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: