Wielowieyska o Kamińskim: Od posła z terenów znanych z antysemityzmu do najemnika izraelskiego wywiadu. Błyskotliwe!

- Głęboko wierzę w filozofię Ewy Kopacz. Dlatego gdy padła propozycja, nie wahałem się ani chwili - mówił w Poranku Radia TOK FM Michał Kamiński, były polityk PiS, dziś minister w kancelarii premiera. Dominika Wielowieyska długo naciskała na gościa, czy jako konserwatysta poprze rządowe plany dotyczące in vitro czy konwencji antyprzemocowej. - Są różni konserwatyści - usłyszała.

Michał Kamiński, były spin doktor i europoseł PiS, został nowym sekretarzem stanu w kancelarii premiera, podlegać będzie mu Centrum Informacyjne Rządu. Tymczasem "Fakt" przypomina, że polityk od ubiegłego roku pracował w agencji public relations Prism Group. Tabloid firmę określa mianem "wywiadowczej". - Według "Faktu" jest pan najemnikiem izraelskiego wywiadu - żartowała w Poranku Radia TOK FM Dominika Wielowieyska, zwracając się do Kamińskiego, który był jej gościem.

"Nie jestem izraelskim najemnikiem!"

- Nie byłem najemnikiem, na Boga! Pracowałem w firmie izraelsko-amerykańskiej. Zarabiałem tam niemało, to prawda - przyznał Kamiński. - Poseł ziemi łomżyńskiej znanej skądinąd z pewnego poziomu antysemityzmu, a potem najemnik izraelskiego wywiadu? Błyskotliwa kariera! - kontynuowała dziennikarka. - Poszedłem do biznesu, zająłem pozycję rzadko dostępną Polakom, będąc wiceprezesem firmy, ale ciągnie wilka do lasu - odparł Kamiński. I wyznał: - Głęboko wierzę w filozofię Ewy Kopacz. Dlatego gdy padła propozycja, nie wahałem się ani chwili.

"Kamiński? Teraz pytanie, kiedy w rządzie zawita Giertych" >>>

Wielowieyską interesowało, jak konserwatywny polityk chce doradzać premier, która - przynajmniej w deklaracjach - zamierza przeforsować kilka raczej liberalnych światopoglądowo rozwiązań. - Pan jako konserwatysta identyfikuje się z planami pani premier, aby przeprowadzić ustawę o in vitro, zatwierdzić konwencję antyprzemocową i uchwalić ustawę o związkach partnerskich? - pytała.

"Nie głosuję w tych sprawach"

- Mówimy o tym, co jest domeną parlamentu. A ja nie jestem posłem, nie głosuję w tych sprawach - odparł Kamiński. Dziennikarka zauważyła, że to część wizerunku Ewy Kopacz, za który odpowiadać będzie Kamiński. - Premier wyraźnie powiedziała, jakie ma poglądy - uciął polityk.

Kamiński przyznał, że nie jest przeciwny zawieraniu związków partnerskich przed notariuszem. Nie chciał też otwarcie powiedzieć, czy popiera konwencję antyprzemocową. - Polska ma jedno z najnowocześniejszych ustaleń prawodawczych, jeśli chodzi o ochronę kobiet przed przemocą w rodzinie - stwierdził.

"Są różni konserwatyści"

- Jestem osobiście przeciwny jakiejkolwiek przemocy. To jest w Polsce problem i nie można zamykać na niego oczu - zaznaczył Kamiński. Wielowieyska wtrąciła, że konserwatyści mają nieco inne spojrzenie na ten problem. - Są różni konserwatyści. Nie podzielam zdania tych konserwatystów, którzy mówią, że każde poruszenie sprawy przemocy w rodzinie to na zamach na tę instytucję - odparł polityk.

- Szczerze powiem, że zasadnicze wyzwania stojące przed Polską nie są ideologiczne - podkreślił gość Poranka Radia TOK FM. - Nie wierzę, że to realny problem. I nie wierzę, ze ideologia gender, tak jak jest interpretowana przez jej lewicowych wyznawców, jest jakimś gigantycznym zagrożeniem dla Polski. Znam to społeczeństwo i zdaję sobie sprawę, że Polacy żyją dzisiaj innymi sprawami - skwitował.

Więcej o: