Kamiński o zmianach w otoczeniu Kopacz: Nie jesteśmy przypadkowymi osobami. To sprawdzony zespół

- Znam wszystkie osoby wybrane przez panią premier i one nie są przypadkowe - mówił o zmianach w otoczeniu Ewy Kopacz nowy sekretarz stanu w KPRM Michał Kamiński. - Ta drużyna to bardzo przemyślana konstrukcja - podkreślił w programie ?Tak jest? w TVN24. - Kamiński jako szef informacji rządowej to koszmar senny Jarosława Kaczyńskiego. Jak Antoni Macierewicz proszący o azyl polityczny w Rosji - ocenił Roman Giertych.

Premier Ewa Kopacz na popołudniowej konferencji prasowej ogłosiła zmiany wśród swoich współpracowników: na stanowisko rzeczniczki rządu powołała Małgorzatę Kidawę-Błońską, a stanowisko szefa jej doradców politycznych zajął Jacek Rostowski. Sekretarzem stanu w KPRM, nadzorującym prace Centrum Informacyjnego Rządu, został natomiast Michał Kamiński. Objął tym samym funkcję, jaką w rządzie Donalda Tuska pełnił Igor Ostachowicz.

- Czy to jest taki przypadkowy zbiór osób, czy dobrany z jakąś myślą? - chciał wiedzieć prowadzący program "Tak jest" Andrzej Morozowski. - Przede wszystkim to jest zespół wybrany przez panią premier. Mnie jest trochę niezręcznie o tym mówić, bo jestem w tej drużynie. Ale znam wszystkie te osoby i one nie są przypadkowe, są sprawdzone - przekonywał nowo wybrany sekretarz stanu.

- Pan Rostowski ma ogromną wiedzę dotyczącą funkcjonowania państwa polskiego - był wicepremierem, ministrem finansów, ma ogromną wiedzę dotyczącą Europy i świata. Jest bardzo doświadczonym politykiem - wyliczał Kamiński.

'Drużyna, której od dziś jestem częścią, to przemyślana konstrukcja"

- Ale pani Kidawa-Błońska już była rzecznikiem i została odsunięta, pan Rostowski też miał być doradcą dużo wcześniej - zwracał uwagę Morozowski. - Panie redaktorze, ale tak to bywa w polityce. Ludzie są wyznaczani na różne funkcje. Myślę, że ta drużyna, której od dziś jestem częścią, to bardzo przemyślana konstrukcja - tłumaczył były europoseł.

- Moim celem jest to, aby coraz więcej Polaków było przekonanych do dobrej polityki rządu i nowej polityki, którą zaproponowała pani premier. Moim celem jest wytłumaczenie wszystkim wyborcom, że ta wizja polityki, którą proponuje Ewa Kopacz, zasługuje na wsparcie i poparcie.

Kamiński tłumaczył, że dziś zasadniczym celem rządu jest nadgonienie dystansu cywilizacyjnego, który dzieli nas od Zachodu. Wśród priorytetów znalazło się też m.in. zapewnienie pokoju w kraju i poza jego granicami.

Zmiany w otoczeniu Kopacz komentował później w TVN24 także Roman Giertych. Odnosząc się do Kamińskiego, stwierdził, że to "w pewnym stopniu czarny sen Jarosława Kaczyńskiego, koszmar".

- Michał Kamiński jako szef informacji rządowej, sytuuje się w szeregu takich koszmarów Kaczyńskiego jak Macierewicz proszący o azyl polityczny w Rosji, ojciec Tadeusz Rydzyk, (który) zostaje imamem Państwa Islamskiego, albo Jacek Kurski (który) żeni się z Anną Grodzką. To są tego typu koszmary senne, które mogą się Kaczyńskiemu śnić - powiedział Giertych. Więcej na tvn24.pl >>

"Działania Rosji spotykają się z potępieniem całego demokratycznego świata"

Kamiński w "Tak jest" mówił także o bieżącej polityce rządu. - Do tej pory rząd mówił zawsze jednym głosem. Mam wrażenie, że teraz jest inaczej - przekonywał prowadzący , nawiązując z kolei m.in. do wypowiedzi szefa MSZ Grzegorza Schetyny o Rosji. - Rząd mówi jednym głosem w sprawie Rosji, mówi tak samo. Oczywiście ludzie są różni, więc mówią w różny sposób, to jest oczywiste - oponował Kamiński.

Zdaniem sekretarza stanu w KPRM Polska nie chce wojny z Rosją, a wypowiedzi Schetyny nie są prowokacyjne. Kamiński przekonywał też, że Polacy muszą nauczyć się rozmawiać z Rosjanami jak z partnerami, bez niepotrzebnej agresji ani fałszywej skromności. - I mamy prawo, jak cały zachodni świat, mieć pretensje do dzisiejszej polityki Rosji - zaznaczył. Jak dodał, działania naszego sąsiada spotykają się z potępieniem nie tylko Polski, ale "de facto całego demokratycznego świata".

"Nie będzie żadnego rozdawnictwa. Ale pozostanie gotowość do dialogu"

Kamiński został też zapytany o protesty rolników i górników. - Rząd będzie ustępował? - chciał wiedzieć Morozowski. - Rząd będzie zachowywał się dokładnie tak jak do tej pory: będzie prowadził dialog. Rząd na pewno nie zgodzi się na żaden dyktat ani szantaż. Filozofia premier Kopacz jest taka: w Polsce nie ma wrogów. Wszyscy żyjemy w jednym państwie - mówił sekretarz stanu, podkreślając, że "nie będzie żadnego rozdawnictwa, ale pozostanie gotowość do dialogu".

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: