Ordyński: Mam dość polskiego konserwatyzmu. Pełne zakłamanie, ordynarny fałsz

- Mam dość polskiego konserwatyzmu, obskurantyzmu. Bo potem się okazuje, że to faceci rozwiedzeni, zakłamani, z kochankami. Pełne zakłamanie, ordynarny fałsz - grzmiał w Poranku Radia TOK FM Jan Ordyński, publicysta ?Przeglądu?. Riposta Tomasza Wróblewskiego była bezlitosna.

Publicyści w Poranku Radia TOK FM rozmawiali o konserwatyzmie Adama Jarubasa, kandydata PSL w wyborach prezydenckich. Polityk deklaruje swój sprzeciw wobec konwencji antyprzemocowej, in vitro czy związkom partnerskim.

Faceci z kochankami

- Nie wiem, co znaczy "konserwatywny polityk" w Polsce - zdenerwował się Jan Ordyński, publicysta "Przeglądu" i TVP Info. - Znam wielu polityków i publicystów ostro wypowiadających się w sprawach moralnych, biczujących nas, nawołujących do powściągliwości, którzy jeśli chodzi o życie osobiste, zachowują się zupełnie odmiennie - mówił.

- W wielu wypadkach to pełne zakłamanie, ordynarny fałsz, próba zbawiania innych i stosowania ulgowej taryfy w stosunku do siebie. Mam dość polskiego konserwatyzmu, obskurantyzmu. Bo potem się okazuje, że to faceci rozwiedzeni, zakłamani, z kochankami - grzmiał Ordyński.

- Jeśli weźmiemy lewicę i troskę o ludzi ubogich, trudno o większą hipokryzję - zripostował Tomasz Wróblewski z Warsaw Enterprise Institute.

Więcej o: