Od zawsze marzyła o służbie, zginęła w czwartkowym ataku. Była policjantką tylko 15 dni

Francuskie media ujawniły tożsamość policjantki zabitej w czwartek przez jednego z zamachowców. Kariera 27-letniej Clarissy Jean-Philippe dopiero się zaczynała. Kobieta wykonywała wymarzony zawód zaledwie 15 dni.

Sprawca czwartkowej strzelaniny, Amedy Coulibaly, otworzył ogień do nieuzbrojonych funkcjonariuszy. 27-letnia policjanta zginęła, a jej kolega został ciężko ranny. Na miejscu zdarzenia pojawili się przypadkiem: chwilę wcześniej doszło tam do stłuczki - podaje "Daily Mail". W ataku ranny został też mężczyzna sprzątający ulicę. Postrzelono go w twarz, jego stan jest ciężki.

Teraz media ujawniły, że zastrzeloną policjantką była Clarissa Jean-Philippe. Funkcjonariuszką została zaledwie dwa tygodnie wcześniej. Jej bliscy wspominają, że "od zawsze marzyła o służbie".

Policja poszukuje żony i wspólniczki jednego z terrorystów

33-letni Coulibaly to główny podejrzany o napad na supermarket w Paryżu. Zanim do niego doszło, mężczyzna zaatakował funkcjonariuszkę. Terrorysta zginął wczoraj podczas policyjnego szturmu.

Francuska policja wciąż poszukuje też wspólniczki i żony Coulibaly'ego, 26-letniej Hayat Boumeddiene. Kobieta jest podejrzewana o udział w planowaniu zamachów. "ABC news" podaje też, że Hayat miała wielokrotnie rozmawiać z żoną jednego z braci odpowiedzialnych za atak na tygodnik "Charlie Hebdo". Obie panie miały wymienić między sobą ponad 500 połączeń.

Wczorajszy szturm na drukarnię oraz sklep koszerny (w których zabarykadowali się zamachowcy) zakończył trwający dwie doby kryzys. Rozpoczął go zamach dokonany na redakcję tygodnika satyrycznego "Charlie Hebdo", gdzie zginęło 12 osób. 7 stycznia napastnicy, bracia Cherif i Said Kouachi, zastrzelili m.in. pięciu głównych rysowników gazety i dwóch policjantów. Jak tłumaczyli, w ten sposób "pomścili proroka" Mahometa.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: