Kopacz otrzymała od Centrum Antyterrorystycznego MSW raport dotyczący bezpieczeństwa w Polsce. Ma to związek z wydarzeniami we Francji po zamachu terrorystycznym na redakcję tygodnika "Charlie Hebdo".
- Najnowsze informacje, które płyną z Francji, są przekazywane do naszego centrum antyterrorystycznego co 24 godziny, nawet jeśli nic nowego się tam nie wydarzyło - poinformowała premier.
- Chcę powiedzieć Polakom, że wydarzenia, które mają miejsce we Francji, nie zagrażają Polakom mieszkającym tu, na terenie Polski. Nie ma powodu, by podnosić poziom zagrożenia terrorystycznego. Niezależnie od tego nasze służby mundurowe pracują w stanie podwyższonej gotowości - oświadczyła Kopacz.
Poinformowała, że w niedzielę szefowa MSW Teresa Piotrowska "będzie uczestniczyła w spotkaniu w Paryżu, w którym wezmą udział jej odpowiednicy i przedstawiciele USA. - Terroryzm jest problemem całego świata. Jesteśmy przygotowani na walkę z nim, nasze instytucje i procedury działają prawidłowo - dodała Kopacz.
- Nikt jednak nie jest w stanie przewidzieć takich wydarzeń jak obecne we Francji, dlatego trzeba wznowić dyskusję, która przez krótki czas już miała miejsce w Europie. Chodzi o udostępnianie (służbom - red.) list pasażerów poruszających się po terenie UE samolotem - powiedziała Kopacz.
- Dziś nie ma granic, więc nie ma odnotowania, kto i gdzie jeździ. Co innego, jeśli chodzi o ruch lotniczy. Myślę, że otworzy się dyskusja o tym, jak należy się mocniej chronić przed terroryzmem - zakończyła krótką konferencję premier.
Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!