Zabity przez terrorystów policjant nazywał się Ahmed Merabet. "Był muzułmaninem", "To czarna ironia losu"

W zamachu terrorystycznym na redakcję tygodnika "Charlie Hebdo" zginęło 12 osób, w tym dwóch policjantów. Jednym z nich był 42-letni Ahmed Merabet, który patrolował ulice 11. dzielnicy Paryża. W mediach pojawiły się spekulacje, że zabity policjant był muzułmaninem.

Motywy działania terrorystów, którzy 7 stycznia zaatakowali redakcję satyrycznego tygodnika "Charlie Hebdo", wydają się jasne. Według relacji świadków krzyczeli "Allahu Akbar", a po dokonaniu zbrodni twierdzili, że "pomścili proroka". Ma to najpewniej związek z publikowaniem przez gazetę rysunków, które wielokrotnie wywoływały kontrowersje wśród islamskich radykałów .

Jako przykład można podać ostatni przed zamachem twitterowy wpis redakcji "Charlie Hebdo". Widać w nim obrazek przedstawiający "kalifa" Państwa Islamskiego, który mówi: "A przede wszystkim zdrowia!". Obrazek podpisano "Tymczasem wszystkiego najlepszego", co miało być życzeniami noworocznymi w charakterystycznym dla tygodnika stylu.

W zamachu zginęło 2 policjantów

Oprócz dziesięciu zamordowanych dziennikarzy śmierć w zamachu poniosło także dwóch policjantów. Pierwszym był Franck Brinsolaro, przydzielony do ochrony redaktora wydawniczego tygodnika, który był wraz z nim w redakcji gazety. Drugi z zabitych policjantów to 42-letni Ahmed Merabet. Patrolował on ulicę w 11. dzielnicy Paryża, gdzie mieści się redakcja "Charlie Hebdo" - podaje "Le Monde" .

Terroryści postrzelili Merabeta. Kiedy mężczyzna przewrócił się na ziemię, jeden z nich podbiegł do niego i strzelił mu w głowę z bliskiej odległości. Ta makabryczna scena obiegła świat dzięki sfilmowaniu przez jednego ze świadków masakry.

Policjant był żonaty. Niektóre media informują też, że był muzułmaninem - tak twierdzi m.in. serwis "DailyCaller.com" .

"Ahmed to jedno z imion Proroka"

"Islam jednoznacznie potępia zabijanie innych muzułmanów. Jednak wiele grup islamistycznych usprawiedliwia swoje ataki, w których giną ich współwyznawcy, tym, że ci żyjący na Zachodzie lub ci, którzy nie popierają ich radykalnych poglądów, są zdrajcami prawdziwego islamu" - czytamy w artykule serwisu.

W związku ze śmiercią 42-letniego policjanta na Facebooku pojawił się poruszający wpis. "Mam na imię Ahmed. Dzieliłem imię z jednym z zabitych w Paryżu policjantów. Ahmed to także jedno z imion Proroka; pochodzi od arabskiego słowa 'chwała'. Może być tłumaczone jako 'skąpany w chwale'. To chora, głęboka i czarna ironia, że ludzie, którzy "pomścili proroka Mahometa" przez zabicie 12 ludzi, zamordowali człowieka, który nosił jedno z jego imion. Ci, którzy postrzegają świat z perspektywy 'my kontra oni', są niebezpieczni, ponieważ ignorują fakt, że wszyscy jesteśmy dziećmi Boga - czymkolwiek lub kimkolwiek On jest wg każdego z nas" - napisał użytkownik portalu, Ahmed Shihab-Eldin.

.. Fot. facebook.com Facebookowy wpis Ahmeda Shihaba-Eldina. Fot. Facebook.com

W internecie oprócz plansz z napisem "Je suis Charlie" (fr. Jestem Charlie), które mają wyrażać wsparcie i wyrazy współczucia dla redakcji tygodnika, pojawiły się też podobne tabliczki głoszące "Je suis Ahmed Merabet".

Fot. Facebook.com

Zobacz wideo

O terroryzmie i bezsensownych wojnach, w których giną ludzie, przeczytaj w książkach >>

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: