U Tuska na Twitterze już prawie święta, a tu nagle pytanie o sesję Kopacz. Tusk: Ona jest z żelaza. Mówiłem jej...

"Jadę do domu na święta z tysiącem wspomnień" - napisał na swoim Twitterze przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk. A w zeszłym roku były odpowiedzi na pytania - przypomniał dziennikarz Michał Szułdrzyński. "Proszę jakieś zadać" - zachęcił Tusk. No i pytanie padło - o sesję Ewy Kopacz dla "Vivy".

W zeszłoroczną Wigilię Tusk, ówczesny premier, zamieścił na Twitterze życzenia świąteczne: "Wszystkim bez wyjątku: obu Jarosławom (Kaczyńskiemu i Gowinowi - red.), obu Januszom P. (Piechocińskiemu i Palikotowi), Leszkowi (Millerowi), sympatykom, krytykom, szydercom, tym z GW ("Gazety Wyborczej") i tym z GP ("Gazety Polskiej") - Wesołych Świąt!".

"Tusk zaskakuje świątecznie"

Życzenia wywołały spory odzew wśród internautów, którzy zaczęli zadawać Tuskowi pytania, na przykład o to, w jaki sposób podróżuje na święta czy też na którą potrawę ze świątecznego stołu ma największy apetyt. Tusk nie pozostawił ich bez odpowiedzi. Ktoś nawet stwierdził, że premier zaskakuje świątecznie i reaguje na tweety.

W tym roku Tusk znów zamieścił na swoim profilu przedświąteczny wpis: "Driving home for Christmas with a thousand memories (ang. "Jestem w drodze do domu na święta z tysiącem wspomnień". To cyt. z piosenki Chrisa Rea'i - red.). Wszystkim Rodakom życzę jak najwięcej rodzinnej miłości".

"Ech, rok temu premier Donald Tusk nawet odpisywał na Twitterze przed świętami" - przypomniał dziennikarz Michał Szułdrzyński.

Tusk zareagował: "Więcej wiary w ludzi. Chętnie odpowiem na Pana pytanie, wystarczy je zadać".

Pytanie o sesję Kopacz

Szułdrzyńskiego nie trzeba było długo przekonywać. Zadał dwa pytania. Pierwsze dotyczyło konfliktu ukraińskiego, drugie sesji Ewy Kopacz dla dwutygodnika "Viva", w którym premier nieświadomie wzięła udział w działaniu mogącym być odebrane jako lokowanie produktu . Wywołało to burzę w mediach i wśród polityków.

"Jak pan ocenia tę sesję?" - pytał Szułdrzyński.

Tusk odpowiedział w żartobliwym tonie: "Mówiłem Pani Premier, że na tym stanowisku obrywa się za wszystko i za wszystkich. Wina Tuska:) Na szczęście Kopacz jest z żelaza".

Dziennikarz odpowiedział również żartem: "Bo "wina Kopacz" już nie brzmi tak dobrze. Dziękuję za odpowiedzi i wesołych świąt dla Pana i ekipy".

Tusk: Tęsknię za Wami

Do konwersacji włączyło się kilku innych użytkowników Twittera. Chcieli skorzystać z możliwości i zadać pytanie Tuskowi. Chyba najciekawszą kwestię poruszył "El Bartek": "Panie były premierze - fajnie w tej Brukseli? Czy wolał Pan były premier nasze polskie piekiełko?".

"Jakie piekiełko? Tęsknię za Wami. Jeszcze raz wszystkiego dobrego i dzięki za życzenia" - odpowiedział Tusk.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Prawdziwe czy sztuczne - wszystkie piękne! [WIELKA GALERIA CHOINEK]>>

Więcej o: