Sydney - Atak na kawiarnię w centrum miasta

W jednej z kawiarni w centrum Sydney uzbrojony mężczyzna przetrzymuje nieznaną liczbę zakładników. Z informacji, które do nas dotarły wynika, że w kawiarni Lindt jest przynajmniej jeden agresor, ale nie wyklucza się, że może mieć pomocników.

W poniedziałek rano uzbrojony mężczyzna wtargnął do kawiarni Lindt przy Martin Place i wziął nieznaną liczbę klientów i pracowników jako zakładników. Pięcioro z nich wydostało się na zewnątrz, ale nie wiadomo, czy zostali zwolnieni przez napastnika, czy uciekli.

Kawiarnia jest otoczona oddziałami specjalnymi policji stanu Nowa Południowa Walia. Część zakładników została zmuszona do ustawienia się przy oknach i trzymania flagi z napisami wskazującymi na jej islamskie pochodzenie.

Oblężenie kawiarni w Sydney - Co wiemy do tej pory

- Do ataku doszło około godziny 9:45 w samym centrum dzielnicy biurowej Sydney. Z zeznań świadków wynika, że napastnik to wysoki mężczyzna, który wszedł do kawiarni Lindt z niebieską torbą, w której schował broń. Lokalne media wspominają również o tym, że mężczyzna może posiadać również maczetę oraz ładunki wybuchowe.

- Policji udało się zidentyfikować napastnika, ale nie wyjawia jego danych osobowych. Według informacji przekazanych mediom osobnik ten był już znany służbom bezpieczeństwa. Na tym etapie nie wiadomo, czy z kimś współpracuje.

- Pięciu zakładnikom udało się wydostać z kawiarni. Policja nie ujawnia, czy uciekli, czy zostali zwolnieni przez uzbrojonego mężczyznę.

- Ponad 40 australijskich organizacji muzułmańskich potępiło atak na kawiarnię w centrum Sydney, nazywając go "nikczemnym czynem".

- W ramach dodatkowych środków ostrożności ewakuowano słynną operę w Sydney.