Miller: Dziś się już nie przesłuchuje, tylko zabija. Nie wiadomo, czy w raporcie ws. CIA mowa o Polsce

- Dziś się już nie przesłuchuje, tylko zabija. Zabija się za pomocą dronów. Prezydent Obama podejmuje takie decyzje indywidualnie. To jest to lepsze, czy gorsze? - zapytał Leszek Miller w programie "Jeden na Jeden" na antenie TVN24. Szef SLD dodał też, że nie wiadomo, czy w raporcie ws. więzień CIA mowa o Polsce.

- Prezydent Obama wczoraj ogłosił, że skończył się etap tzw. wzmocnionych technik przesłuchań. Zaczął się inny etap - zabijania podejrzanych o terroryzm - powiedział szef SLD, komentując raport na temat więzień CIA . - W przyszłości powstanie republikański raport o tym, że Obama bez sądu wydawał wyroki śmierci na podejrzanych o terroryzm - dodał.

Miller stwierdził, że raport niczego nie zmienia. - Nadal są islamscy fanatycy, mordercy, którzy zabijają kobiety, dzieci, którzy dokonują zamachów terrorystyczny na całym świecie. Robią to w sposób bezlitosny. Z drugiej strony mamy świat, który przez tych morderców ma być wyeliminowany - powiedział. Zaznaczył, że "wszyscy pochylają się nad losem morderców, mówią o ich prawach, a nikt nie mówi o prawach ofiar". - Więc ja mówię o prawach ofiar - dodał.

Polska przyjęła więźniów za 15 mln dol.? "To potwarz"

Miller, zapytany o to, czy Polska zgodziła się na przyjęcie więźniów w zamian za 15 milionów dolarów, odpowiedział: - To potwarz dla dzielnych polskich oficerów, którzy robili i mam nadzieję, że robią wszystko, żeby Polska była bezpiecznym krajem, żeby była wolna od niebezpieczeństwa terroryzmu.

Prowadzący program zapytał szefa SLD: - Czy nie boi się pan, że zaistnieje podejrzenie, że Polska sprzedała się tanio?

- Absolutnie nie można tak mówić. To uwłacza polskim oficerom.

Dodał też, że kwestię przyjęcia przez Polskę pieniędzy od CIA "łatwo sprawdzić". - Wystarczy, że sprawa zostanie omówiona na posiedzeniu komisji ds. służb specjalnych - stwierdził. - Jednostka GROM też powstała przy pomocy amerykańskiej, to że służby wymieniają się informacjami, a przepływy finansowe mają miejsce, to jest to oczywiste - dodał.

"Polska nie ma z torturami nic wspólnego"

Miller podkreślił, że nie wiadomo, czy w raporcie na temat więzień CIA jest mowa o Polsce. Dodał też, że gdyby o tym wiedział, to by nie powiedział. - Muszę milczeć w sprawach, które dotyczą współpracy wywiadowczej, zwłaszcza po zamachach na Nowy Jork, obowiązuje mnie najściślejsza kategoria NATO "cosmic top secret" - powiedział Miller. - Po 11 września uznano, że wszystkie państwa NATO są w stanie wojny z terroryzmem. Nie wolno się oburzać na walkę z terrorem, tylko na terror - dodał.

- Gdyby pan był premierem, to czy zgodziłby się pan jeszcze raz, żeby oficerowie CIA stacjonowali w Kiejkutach? - zapytał prowadzący.

- Oficerowie CIA są w Polsce od początku transformacji. Zdziwiłbym się, gdyby Polska przestała współpracować na rzecz zwalczania terroryzmu, największej w tej chwili plagi świata. Oznaczałoby to, że polski wywiad i rząd wystawił polskich obywateli na szwank - dodał. Podkreślił też, że Polska nie ma z torturami nic wspólnego. - W raporcie nt. więzień CIA jest mowa działaniach naszego sojusznika - stwierdził.

W opinii szefa SLD, po zamieszaniu wokół więzień CIA wszystkie służby na świecie będą ostrożniejsze we współpracy z Amerykanami. - To koszt, który zapłacą nie tylko Amerykanie, ale cały świat, dlatego, że skuteczność walki z terroryzmem może osłabnąć - stwierdził były premier.

Przeczytaj więcej na TVN24 >>>

Zobacz wideo

O tajnych operacjach CIA i historii służb specjalnych przeczytaj w książkach >>

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! 10 tys. Niemców przeciw "islamizacji Zachodu": "Niech wracają do siebie">>

Więcej o: