Prokuratura ujawniła nagranie z ucieczki kapitana Costy Concordii [WIDEO]

Włoska prokuratura pokazała nagranie z ucieczki Francesca Schettino z pokładu wycieczkowca Costa Concordia. Oskarżony o doprowadzenie do katastrofy statku i nieumyślne spowodowanie śmierci 32 osób ?Kapitan Tchórz? do tej pory twierdził, że przypadkowo natknął się na tratwę ratunkową.

W kolejnym dniu procesu Schettino prokuratorzy, którzy ujawnili film, powiedzieli dziennikarzom, że chcą m.in. w ten sposób udowodnić winę kapitana i doprowadzić do jego skazania.

Kapitan Schettino, który według aktu oskarżenia kazał zbliżyć się do wyspy Giglio, by pokazać jej uroki swojej młodej przyjaciółce, początkowo usiłował zataić wypadek przed władzami portowymi. Ewakuację rozpoczęto z kilkudziesięciominutowym opóźnieniem. Przebiegała ona chaotycznie. Potwierdzają to liczne nagrania z pokładu dokonane przez pasażerów, a także analizowany przez biegłych zapis "czarnej skrzynki" z mostku kapitańskiego.

Schettino zrelaksowany czeka na szalupę

Autorem ujawnionego właśnie filmu jest strażak, który brał udział w akcji ratunkowej w styczniu 2012 roku, gdy jednostka podpłynęła za blisko brzegów wyspy i uderzyła o podmorskie skały.

Na nagraniu widać, jak zrelaksowany Schettino czeka na zacumowanie łodzi ratunkowej, podczas gdy na pokładzie tonącej Costy Concordii setki uwięzionych pasażerów wciąż czekają na ratunek.

Zobacz wideo

Do tej pory "Kapitan Tchórz", jak ochrzciły go media, twierdził, że do szalupy ratunkowej wpadł przez przypadek, że po prostu się potknął.

"Wracaj na pokład, kur...!"

Francesco Schettino oskarżony jest też o ucieczkę z pokładu podczas ewakuacji oraz o próbę zatajenia wypadku przed władzami morskimi. Jednym z ujawnionych tuż po katastrofie dowodów jest rozpowszechnione na całym świecie nagranie jego rozmowy telefonicznej z dowódcą kapitanatu portu w Livorno Gregorio de Falco. Szef kapitanatu wpadł w furię, gdy dowiedział się, że Schettino opuścił pokład i bezskutecznie żądał, by kapitan wrócił na statek i kierował ewakuacją.

Wtedy padły pamiętne słowa dowódcy kapitanatu: "Vada a bordo, cazzo!" - w wolnym tłumaczeniu: "Wracaj na pokład, kur...!".

Do katastrofy statku wycieczkowego z ponad 4 tys. pasażerów i członków załogi doszło na Morzu Tyrreńskim 13 stycznia 2012 roku. Jednostka podpłynęła za blisko brzegów wyspy Giglio i uderzyła o podmorskie skały. W rezultacie Concordia zaczęła gwałtownie nabierać wody i przechylać się. Ostatecznie przewróciła się na bok koło wyspy.

Za porzucenie statku i śmierć 32 osób Schettino grozi 20 lat więzienia.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: