Giertych o "sfa連zowanych" wyborach: To wp造w depresyjnej pogody na stan umys這wy polityk闚 [U OLEJNIK]

- Gdy s造szymy twierdzenia, 瞠 w Polsce dokonano masowego fa連zerstwa wyborczego, to trzeba si zastanowi nad wp造wem depresyjnej pogody na stan umys這wy niekt鏎ych polityk闚 - powiedzia Roman Giertych w programie Moniki Olejnik "Go嗆 Radia Zet". Doda, 瞠 fa連zerstwa na mikroskal mog造 si zdarza, "ale od tego s protesty wyborcze".

- Pamiętamy z polskiej historii, co oznacza masowe fałszowanie wyborów. To były masowe działania zorganizowanych sił: wywożono workami głosy, niszczono i przywożono nowe - powiedział Roman Giertych w programie Moniki Olejnik "Gość Radia Zet" . - Teraz mamy obwodowe komisje wyborcze, we wszystkich tych komisjach zasiadają przedstawiciele PiS - dodał.

Projekt ustawy o skróceniu kadencji sejmików to "absurd konstytucyjny"

Przypomniał też, że partie delegują swoich mężów zaufania do komisji wyborczych, którzy liczą głosy, i "można to zweryfikować". Dodał, że jeśli zdarzały się fałszerstwa: "błędy w komisjach, kupowanie głosów", to wystąpiły one na małą skalę. Podkreślił, że od tego są protesty wyborcze. Według niego nieprawidłowości były związane z terminem podania informacji. - Nie ma wątpliwości, że ktoś w PKW zawalił sprawę, ale to nie ma nic wspólnego z fałszerstwami - dodał. - To, że ludzie oddają nieważne głosy, bo chcą głosować na burmistrza, a nie na sejmik, to jest to ich prawo, co można na to poradzić? - zapytał.

Podkreślił też, że projekt ustawy o skróceniu kadencji sejmików to "absurd konstytucyjny". - Konstytucja mówi, że aby skrócić kadencję, wszystkie sejmiki powinny dopuścić się rażącego naruszenia prawa. Wtedy na wniosek premiera Sejm podejmuje uchwałę, a nie żadną ustawę - wytłumaczył. - Moim zdaniem marszałek powinien wystąpić o opinię prawną. Jestem pewien, że opinia wykazałaby oczywistą sprzeczność projektu z ustawą konstytucyjną.

- Kaczyński mówi, że nie tylko te wybory zostały sfałszowane, ale i wszystkie poprzednie. Jeśli tak, to domagam się powtórzenia wyborów z 2007 roku. Wtedy przegrałem, ale teraz wiem, że po prostu dranie mnie oszukały - ironizował. - Na czele nowego PKW musi zasiąść Antoni Macierewicz, który jako jedyny może zapewnić nam rzetelny sposób przeprowadzenia wyborów - dodał.

"Miller to zwyczajny cynik"

Według Giertycha nie wiadomo do końca, czy Kaczyński wygrał wybory. - Jeśli Kaczyński wygrał wybory i jest zdumiony tym faktem do tego stopnia, że domaga się ich unieważnienia, to sama pani przyzna, że coś jest nie po kolei. Każdy normalny by się cieszył - powiedział Giertych. Szczerze mówiąc, ja to zdumienie podzielam - dodał.

Ocenił też, że Leszek Miller to "zwyczajny cynik, który przegrał wybory i próbuje się podłączyć pod Kaczyńskiego". - Jakby ci panowie wygrali wybory, to założyliby koalicję w sali, która jednocześnie byłaby poświęcona ofiarom zbrodni smoleńskiej i Barbarze Blidzie - powiedział. Olejnik na to, że pamięta koalicję zawartą w sali, z której transmisję mogło nadawać tylko Radio Maryja. - I w tej sali siedział Roman Giertych - dodała.

"Gdy byłem w Młodzieży Wszechpolskiej, to była to bardzo fajna organizacja"

Roman Giertych skomentował też zatrzymanie dziennikarzy podczas okupacji budynków PKW przez środowiska prawicowe. - Sąd powinien ich uniewinnić, bo nie byli sprawcami zbiegowiska, tylko je relacjonowali - ocenił. Dodał, że decyzja należy do sądu, bo "policja nie zawsze może rozdzielić kto ma jaką legitymację". Za namawianie "młodych ludzi" do tego czynu obwinił działania Jarosława Kaczyńskiego i Leszka Millera.

Olejnik wspomniała, że był tam obecny też Robert Winnicki z Młodzieży Wszechpolskiej. "Pana korzenie" - skomentowała. - Jak ja byłem w Młodzieży Wszechpolskiej, to Robert Winnicki chodził w pieluchach, więc nie wiem, co ma w głowie. Jak ja należałem do Młodzieży Wszechpolskiej, to była to bardzo fajna organizacja. Niczego nie okupowaliśmy - dodał.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Wi璚ej o: