Paradowska: PKW się skompromitowała. I dała powód do kwestionowania wyniku wyborów

"PKW sponiewierano do końca i trudno ją obronić", bo jak przyznaje Janina Paradowska komisja "się skompromitowała". Wg publicystki "Polityki", efektem problemów z liczeniem głosów powinny być poważne decyzje. "Najważniejsze jednak jest rozstrzygnięcie, kto ma zamawiać systemy informatyczne - sama komisja, ale pod warunkiem, że zostaną rozbudowane jej służby informatyczne, czy może rząd? Może trzeba obsługę komputerową powierzyć samorządom?".

Janina Paradowska nie ma wątpliwości, "Skandal z ogłoszeniem wyniku wyborów jest oczywisty i nie ma co się nad tym rozwodzić". Jak pisze publicystka "Polityki" na blogu, "Państwowa Komisja Wyborcza się skompromitowała i - niestety - dała powód do kwestionowania wyniku wyborów. Co zresztą prezes Jarosław Kaczyński, wielki wielbiciel idei o fałszowaniu, powiedział, zanim było wiadomo, że system nie działa".

Paradowska uważa, że "trudno obronić" sponiewieraną PKW. Mimo tego, że - jak przypomina publicystka - w zestawieniu instytucji, które najlepiej sprawdziły się w czasie 25-lecia demokratycznej Polski, system wyborczy zebrał bardzo wiele pochwał.

"Na razie jesteśmy ofiarami ustawy przetargowej, w której liczy się cena, a także taniego państwa (wszystkie instytucje mają ograniczać zatrudnienie i mało płacić), zbytniej rutyny urzędniczej i naszego polskiego "jakoś to będzie". Okazuje się, że coraz częściej to założenie się nie sprawdza" - napisała Janina Paradowska na blogu.

Co dalej?

Problemy z liczeniem głosów to mocna karta dla polityków. Bo kompromitacja PKW "dała powód do kwestionowania wyniku" niedzielnych wyborów. "Co zresztą prezes Jarosław Kaczyński, wielki wielbiciel idei o fałszowaniu, powiedział, zanim było wiadomo, że system nie działa" - podkreśla Janina Paradowska.

Ale na awanturze politycznej cała sprawa nie powinna się skończyć. Konieczna jest poważna dyskusja i zmiany.

"Najważniejsze jest rozstrzygnięcie, jak PKW ma być obsługiwana, kto ma zamawiać systemy informatyczne - czy jak dotychczas sama komisja, ale pod warunkiem, że zostaną rozbudowane jej służby informatyczne, czy może rząd? Może trzeba obsługę komputerową powierzyć samorządom, które mają wydziały spraw obywatelskich dobrze skomputeryzowane, z zatrudnionymi coraz bardziej sprawnymi urzędnikami?" - zastanawia się publicystka "Polityki".

Zobacz wideo
Więcej o: