Spacer tylko dla odważnych. Szklany chodnik połączył wieże na Tower Bridge

Tower Bridge, który jest zaraz po Big Benie, najchętniej odwiedzaną atrakcją w Londynie, ma szansę wyjść na prowadzenie w tym wyścigu. A to za sprawą szklanego chodnika zawieszonego nad ruchliwą ulicą. Odwiedzający mogą podziwiać miasto, stojąc 42 metry nad Tamizą.

Szklany chodnik zastąpił standardową podłogę na zachodnim pomoście pomiędzy wieżami Tower Bridge. Na wschodniej kładce trwają prace. Tam po szklanej podłodze będzie można spacerować od 1 grudnia.

Szkło między wieżami

Dwie kładki łączące wieże na moście są zawieszone 42 metry nad rzeką, 34 metry nad ulicą. Do tej pory odwiedzający Tower Bridge turyści mogli podziwiać z nich jedynie panoramę miasta. Teraz szklana podłoga daje dużo więcej możliwości.

Turyści mają niepowtarzalną okazję zobaczyć moment podnoszenia się zwodzonego mostu. Poza tym stojąc nad ulicą, możemy podziwiać miasto i obserwować ruch na przeprawie.

Wielka konstrukcja

Szklany chodnik ma 11 metrów długości i dwa szerokości. Jak podaje portal standard.co.uk każdy szklany panel waży 530 kg.

Instalację przez sześć tygodni budowała 20-osobowa ekipa.

Tower Bridge dołączył do zacnego grona

Do tej pory szklane chodniki czy wykusze w drapaczach chmur przyciągnęły setki turystów, m.in. w Chicago w Sears Tower, CN Tower w Toronto czy w Wielkim Kanionie. Teraz do ich grona dołączył Tower Bridge, który do tej pory odwiedzało 600 tys. osób rocznie.

Nowa atrakcja na pewno zwiększy tę liczbę. Bilet wstępu kosztuje 9 funtów (dla dorosłych), 3.90 (dla dzieci do 15 lat ), 6.30 (dla studentów i osób powyżej 60 lat).

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: