Lisicki ostro recenzuje opozycję: Są bez szans na przejęcie rządów. Widać, że lider PiS troszczy się o partię, nie wygraną

"Na kilka miesięcy przed wyborami prezydenckimi i na rok przed wyborami do Sejmu opozycja, jeśli miałyby potwierdzić się obecne przewidywania, nie ma realnych szans na przejęcie rządów w Polsce" - pisze w "Do Rzeczy" naczelny pisma Paweł Lisicki.

Lisicki w swoim komentarzu wychodzi od tezy, że jeżeli sprawdzą się przewidywania, że w wyborach samorządowych zwycięży Platforma Obywatelska, to będzie to oznaczało, że partia rządząca poradziła sobie ze wszystkimi wstrząsami, jakie ją dotknęły - "aferą taśmową" i głośnymi słowami Radosława Sikorskiego o rzekomej propozycji rozbioru Ukrainy z Rosją.

"Wielu ludzi się pyta, jak to możliwe? Dlaczego tak skrajne przykłady głupoty, niekompetencji i słabości nie spotykają się z reakcją wyborców?" - zastanawia się naczelny "Do Rzeczy".

"Kaczyński stawia na spójność partii, nie wygraną"

Zdaniem Lisickiego wniosek po ostatnich sondażach może być tylko jeden: dzisiaj, na kilka miesięcy przed wyborami prezydenckimi i na rok przed wyborami do Sejmu, PiS nie ma szans na wygraną. "Nie wiem, co jeszcze musiałoby się zdarzyć, żeby ta konkluzja brzmiała inaczej" - podkreśla publicysta.

W jego opinii na chwilę obecną widać, że Jarosław Kaczyński nie przykłada wagi do wygranej tak bardzo jak do utrzymania spójności partii.

Cały komentarz w najnowszym wydaniu "Do Rzeczy".

Więcej o: