Piła: Odnalazł się 10-latek, który miał utknąć w studzience

W Pile zakończyły się poszukiwania 10-latka, który miał utknąć w studzience burzowej. Wiele wskazuje na to, że chłopiec wydostał się z kanałów o własnych siłach; funkcjonariusze odnaleźli go w rodzinnym domu - podaje TVN24.

- To nie był kanał czynny, tylko kanalizacja jeszcze nie oddana do użytku i nie wpięta do sieci. Studzienki były zabezpieczone, ale chłopcy zdjęli pokrywę jednej z nich i weszli do środka - mówił w TVN24 rzecznik prasowy straży pożarnej w Pile. - Nie wiadomo na razie, jak i gdzie dokładnie wydostał się 10-latek; chłopca podczas wykonywania czynności w domu rodziców znaleźli policjanci - dodał.

- Około godz. 12.40 otrzymaliśmy zgłoszenie o zaginięciu jednego z dzieci, które bawiły się w kanałach burzowych przy ul. Kossaka w Pile. Z informacji pozyskanych przez straż pożarną wynika, że chłopiec prawdopodobnie zgubił się w kanałach; inne dzieci próbowały znaleźć kolegę, ale bez skutku - mówił wcześniej w rozmowie z dziennikarzem radia TOK FM młodszy brygadier Zbigniew Szukajło, rzecznik prasowy straży pożarnej w Pile.

Dziecko utknęło w kanale burzowym? Trwają poszukiwania >>>

- Policja i straż pożarna rozpoczęły już poszukiwania chłopca w kanałach głębokich na ok. 3 metry. Na miejscu jest pięć jednostek straży pożarnej oraz grupa poszukiwawcza z psem. Na miejscu są również przedstawiciele wodociągów, którzy mają plany instalacji burzowej - dodaje.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: