Pomyłka czy celowe działanie? To zdjęcie Kim Dzong Una jest naprawdę złe

Po 40 dniach nieobecności, Koreańczycy z Północy mogli odetchnąć. Kim Dzong Un ma się dobrze. Na dowód Północnokoreańska Agencja Prasowa Koreańska pokazała zdjęcia z oficjalnej wizyty wodza w nowo otwartym domu dziecka w Pjongjangu. Ale z jednym z nich jest coś nie tak.

Może to kolejna wpadka redaktorów z Photoshopem, co już się zdarzało. Ich uśpioną czujność da się wytłumaczyć. W końcu przywódca Korei Północnej ostatnio nie pojawiał się w mediach.

embed

Fot. REUTERS/KCNA

A może zbyt jaskrawe tło w sierocińcu i ważne uwagi Kim Dzong Una sprawiły, że pogrążeni w pisaniu notatek towarzysze nie zauważyli tego drobnego szczegóły, który wystawia bardzo złe świadectwo zarówno liderowi partii jaki i personelowi placówki.

embed

Fot. REUTERS/KCNA

No tak, przywódca naruszył z pewnością obowiązujący w takim miejscu, jak dom dziecka, zakaz palenia... Ale to wciąż nie jest najgorsze na tym zdjęciu.

Bo co można powiedzieć, o tym, co dzieje się za plecami Kima, że to przypadek, niezręczność czy otwarcie wypowiedziana wojna.

embed

Fot. REUTERS/KCNA

To niefortunne zdjęcie zauważył brytyjski "The Independent".

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: