Rzecznik episkopatu o Halloween: Skupmy się na tym, co dobre

Co katolik ma zrobić w Halloween? Ksiądz Józef Kloch odpowiada: bawić się i przebierać. Ale za świętych. Wyjaśnia też, co sądzi o Harrym Potterze.

W porannej rozmowie z Moniką Olejnik w Radiu Zet rzecznik Episkopatu ksiądz Józef Kloch bardzo unikał krytykowania Halloween, skupiając się w zamian na proponowanej katolikom alternatywie - "Holy Wins", czyli zabawie w przebraniach świętych.

- Ja chcę mówić pozytywnie. Na coś, co nie jest chrześcijańskie albo nawet chyba momentami przeciwne chrześcijaństwu, chrześcijaństwo proponuje coś dobrego. Czyli ludzi, którzy byli święci, którzy byli dobrzy - mówił.

Ksiądz Kloch nie chciał też wypowiadać się o opublikowanym przez pismo "Miłujcie się" poradniku dla osób, do których zapukają dzieci w przebraniach proszące o słodycze. - Ja recenzuję raczej rzeczy naukowe, a nie publicystyczne. A jeśli chodzi o Halloween - uśmiechnąłbym się wtedy i powiedział coś miłego - i tyle - powiedział.

W Harrym Potterze nie ma elementów antychrześcijańskich

Ksiądz Kloch odniósł się też do wspomnianych przez Monikę Olejnik książek i filmów o Harrym Potterze, które bywały określane przez osoby związane z Kościołem jako demoniczne i złe.

- Oglądałem Harry'ego Pottera i nie zauważam tam elementów, które byłyby przeciwne chrześcijaństwu, są pewne elementy tak samo chrześcijańskie, chociaż może nie nazwane dokładnie, takie jak Boże Narodzenie - mówi. Dodaje jednak, że może nie polecałby go wszystkim dzieciom. - To były mroczne filmy. Przeważnie było ciemno na ekranie - zaznacza ksiądz. - Tam nie było jakiejś jasności. Bywała, ale było też bardzo dużo elementów ciemnych, przerażających - również dla dzieci. Nie jest to film radosny, który bym polecał - mówi Kloch.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Lubisz aplikację Gazeta.pl LIVE? Zagłosuj na nas!

Więcej o: